32/2008 NGP

Piotr Lisiewicz
Piszemy dziś dużo o naszym wymiarze (nie) sprawiedliwości, czyli wyczynach przedstawicieli jeszcze innego zawodu na „pr” – prawników. Jako obywatel o bogatej przestępczej karierze przytoczę niniejszym kilka scenek z cyklu „Intelektualista przed sądem”. Być może będą Państwo zaskoczeni, ale to właśnie ta kategoria podsądnych miewa w realiach naszego wymiaru sprawiedliwości najbardziej przerąbane. Najpierw historyjka cudza. Piotr Wierzbicki podczas jednego z redakcyjnych kolegiów „Gazety Polskiej” skarżył się, że w czasie rozpraw sędzia nie wiedział, że istniał Uniwersytet Latający, a usłyszawszy tę nazwę, zrobił nieprzychylną minę. Ówczesny redaktor naczelny „GP” miał i tak szczęście, bo trafił na łagodnego sędziego. Surowszy wymierzyłby mu karę finansową za naruszenie powagi sądu albo i...
Jacek Kwieciński
Jest prawdopodobne, że NATO skompromituje się w Afganistanie (McCain zapowiadał starania o zmianę tam zarówno strategii, jak i taktyki; na podobieństwo jakże udanego tzw. surge w Iraku; atoli jeśli przegra, to i iracki sukces ma wszelkie widoki na zmarnowanie). Dziś w kwestii Afganistanu wszyscy są niezwykle bojowi – Obama niemalże tak jak Sarkozy. Prorokuję wszakże, iż ta postawa dość szybko im się znudzi. Ostatecznie – dyplomacja, „dialog”, tudzież ONZ – to jest „to”. Tak uważa również, jakże udany sekretarz stanu Clintona pani Albright (może powrócić na to stanowisko), oraz równie zdecydowany, pragmatyczny James Baker, który wielce popisał się w administracji poprzedniego prezydenta o nazwisku Bush – starając się m.in. o zachowanie ZSRR. Nie mówiąc już o Europejczykach. Trudno się...
Dorota Kania
Wzorce z przeszłości Gdy w 1995 r. po wyborze na prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego jawnie złamano prawo, wydawać by się mogło, że jest to największy skandal w polskim wymiarze sprawiedliwości po 1990 r. Późniejsze lata pokazały jednak, że w omijaniu prawa można pójść znacznie dalej, niż zrobił to w 1995 r. ówczesny minister sprawiedliwości Jerzy Jaskiernia. Gwoli przypomnienia: Kwaśniewski jako poseł SLD i kandydat na prezydenta podawał, że ma wyższe wykształcenie, jednak podczas kampanii wyborczej okazało się, że wprawdzie ukończył studia, lecz nie obronił pracy magisterskiej. Wniosek był jednoznaczny – Kwaśniewski nie miał wyższego wykształcenia. Kłamstwo prezydenta elekta wywołało ponad pół miliona protestów, jednak wszystkie wnioski o unieważnienie wyborów odrzucili sędziowie...
Grzegorz Wierzchołowski
Nad czym rozmyśla Trybunał W lipcu 2008 r. prawnicy Fundacji Helsińskiej przygotowali skargę do Trybunału Konstytucyjnego, wskazując na nieprzyznawanie przez sądy powszechne rekompensat pieniężnych za przewlekłość postępowania. Procesy w polskich sądach rejonowych i okręgowych potrafią bowiem ciągnąć się długimi latami,  o czym zresztą każdy, kto kiedykolwiek zetknął się z rodzimym wymiarem sprawiedliwości, doskonale wie. Problem w tym, że skargę Fundacji rozpatrywać będzie sąd, który rozpatruje wpływające sprawy średnio przez... 14 miesięcy. Niektóre skargi konstytucyjne muszą czekać w Trybunale wielokrotnie dłużej. – Znam przypadki, gdy samo wstępne rozpoznawanie sprawy w TK trwało dwa lata – mówi Jacek Bąbka, prezes Fundacji Badań nad Prawem, który już kilka razy dochodził...

Pages