Maciej Łętowski

Uderzyli w stół, więc nożyce się odezwały. Przeciwko wizycie „antychrysta” zaprotestował radny z Bemowa, a do niego dołączył zasłużony w dawnych latach ks. Stanisław Małkowski. Natomiast biskupi nabrali wody w usta, oddając się rozważaniom o innej kontrowersyjnej sprawie – zapłodnieniu in vitro. Najbardziej spodobał im się projekt posła Piechy, który uważa, iż lepiej jest poczynać dzieci w łóżku niż w próbówce. Moje doświadczenie życiowe podpowiada mi to samo, choć słyszę smutne historie ludzi, którzy bez próbówki obejść się nie mogą. Wróćmy jednak do Madonny. Łączenie przeżyć religijnych z uniesieniami artystycznymi ma w chrześcijaństwie starą tradycję. Przyjemnie jest przecież się modlić w kaplicy, której sufit zdobią freski Michała Anioła, a ołtarz wyszedł spod dłuta Wita Stwosza....
Fieldorfowi nie dany był jednak odpoczynek wojownika. Po terrorze niemieckim nastał czas terroru sowieckiego. Ponowne aresztowanie i kazamaty Rakowieckiej, „rozmowy” z Różańskim (owe „Przecież podobnie myślimy”), farsa procesu i prawdziwa egzekucja 24 lutego 1953 r. – w święto mojego patrona Macieja. Tego dnia miałem cztery lata i zapewne rodzice zorganizowali mi imieninowe przyjęcie. Nie wiedzieli i ja nie wiedziałem, że niedaleko zginął Bohater. Gdy wychodził z celi śmierci, stanęli przed nim na baczność nieliczni współwięźniowie. Na początku lat 70. mój patron w sądzie wojewódzkim w Warszawie rozpoznawał nietypową sprawę. Chodziło o rehabilitację dwóch ofiar zbrodni komunistycznych. Dziś już nie pamiętam ich nazwisk, ale nadal żywe jest we mnie wspomnienie emocji, jakich...
Tak działają sądy w Wiedniu i w Londynie, a jak w Warszawie i w Łodzi? Właśnie Trybunał w Strasburgu ukarał państwo polskie za ciągnący się już kilkanaście lat proces o podział spadku. Trzy tygodnie temu w Łodzi „ruszył z kopyta” proces przeciwko trzem policjantom oskarżonym o to, że w trakcie tłumienia burdy szalikowców podczas Juwenaliów pomyłkowo użyto ostrej amunicji zamiast gumowych kul. Zginęli młoda dziewczyna i chłopak. Tragedia zdarzyła się w roku… 2004. Sąd ma do przesłuchania 320 świadków, już raz przesłuchanych przez prokuraturę. To zachęta dla obrońców do gry na przedawnienie. Aż 71 proc. Polaków uważa, że w Polsce zapadają niesprawiedliwe wyroki. 44 proc. negatywnie ocenia działalność prokuratorów i sędziów. W zderzeniu z urzędnikami czujemy się zagubieni. Barierą są dla...
Przyznaję, że żarty dyktuje mi wisielczy humor, w jakim żyjemy od kilku tygodni. Owładnięty jestem zwyczajnym, ludzkim pragnieniem, aby świat był bardziej przewidywalny. Na szczęście Kościół, w przeciwieństwie do rynków finansowych, wyznaczył z góry kres zapustów. Z dawien dawna w ostatki na ulice Europy i Rio de Janeiro wychodzą mieszkańcy, aby oddać się końcowemu paroksyzmowi karnawałowego szaleństwa. Ze świadomością faktu, że od dnia następnego przyjdzie im przez 40 dni pościć i pokutować. Choć ten, kto zaciągnął pożyczkę we frankach szwajcarskich, będzie pościł i pokutował dłużej. Jak długo? Zapytajcie Kasandrę. Ekonomista pisze prognozę, odwołując się do poprzednich kryzysów finansowych, zwłaszcza tego wielkiego sprzed 70 lat. Felietonistę, który zajmuje się psychologią społeczną...
Już ponad 2 tysiące lat temu, na długo przed pojawieniem się społeczeństwa konsumpcyjnego, stoicy doszli do wniosku, że droga do szczęścia prowadzi nie przez zaspokojenie potrzeb, gdyż rosną one szybciej niż możliwości ich zaspokojenia, lecz przez ograniczenie popytu. Choć każdy na prawo dążyć do szczęścia, to nie każdy musi mieszkać w willi z ogrodem. Moje myślenie o gospodarce zostało ukształtowane nie przez Adama Smitha, ale przez Leona XIII i jego następców. Bliska jest mi koncepcja społecznej gospodarki rynkowej, której fundamenty zostały sformułowane w „Rerum novarum” i „Quadragesimo Anno”. Pociągał mnie w społecznej nauce Kościoła antykomunizm oraz przeświadczenie, że fundamentem zdrowej gospodarki jest własność prywatna, a nie państwowa, że źródłem dobrobytu jest indywidualna...

Pages