Retrospekcje

Piotr Lisiewicz
Władimir Bukowski odszedł 27 dni po Kornelu Morawieckim, którego śmierć opłakiwał. Już nikt z nas nie napije się z nim wódki, której niemało lało się, gdy przyjeżdżał na kolejne rocznice powstania „Solidarności Walczącej”… Pisarz, który 12 lat spędził w obozach karnych, prawnuk powstańca listopadowego, wydawał się niezniszczalny. Za mało wysiłku włożyliśmy w ostatnich latach, by jego książki, będące kiedyś dla nas odkryciem, poznało także młodsze pokolenie. Niech więc teraz mają swój renesans. Poniżej fragment pogodnej w sumie opowieści Bukowskiego o pobycie… w psychuszce z książki „I powraca wiatr”. Rozkoszujmy się tym niesamowitym tekstem, a potem sięgnijmy po resztę, pierwszy lub setny raz w naszym życiu… _______________________________________ Władimir Bukowski Zrodziliśmy się,...
Piotr Lisiewicz
Gdy wszyscy rozpisują się dziś o Nagrodzie Nobla, która nic nie znaczy, my o Nagrodzie Nobla, której nie było… Poniżej przedrukowujemy za paryską „Kulturą” z 1955 roku tekst znakomitego krytyka Wacława A. Zbyszewskiego o Józefie Mackiewiczu i jego „Drodze donikąd”, za którą Nobel słusznie mu się należał. Książce trudnej, bo jak pisze Zbyszewski: „Wielkie Xięstwo Litewskie – empirowe i tańczące w takt poloneza u Mickiewicza, jeszcze kraśne makami polnymi i jarzębiną u Orzeszkowej – kona bez słowa u Mackiewicza, kona w nędzy, w oparach samogonu, w upodlającym strachu i w nieopisanym brudzie”. Mackiewicz antykomunista jest według Zbyszewskiego pisarzem proletariackim: „Nasz polski Gorkij. Według mnie – lepszy”....
Piotr Lisiewicz
Historia Juliana Haraschina, sędziego wojskowego sądu w Krakowie, odpowiedzialnego za śmierć ponad 60 żołnierzy podziemia niepodległościowego, jest jedną z tych, które najwięcej mówią o tym, czym był w PRL i czym jest dziś uniwersytecki establishment. Oto po dokonaniu owych zbrodni Haraschin trafia jako wykładowca na Wydział Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie w latach 1955–1962 zajmuje stanowisko kierownika Studium Zaocznego. I gdyby nie wyrok za łapownictwo, fałszowanie wyników egzaminów i sprzedawanie dyplomów, zapewne pracowałby tam do emerytury. Ale i w więzieniu sobie poradził – w zamian za ułatwienie warunkowego zwolnienia, zobowiązał się do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa. Potem jako TW zajmował się m.in. inwigilacją...
Piotr Lisiewicz
W Rosji trwają próby rehabilitowania paktu Ribbentrop–Mołotow. Rosyjska Duma oficjalnie potępiła ten pakt 30 lat temu. Tymczasem ostatnio, w 2019 roku, obszerny artykuł „Nie było innego wyjścia” w 80. rocznicę podpisania porozumienia pomiędzy Niemcami a Związkiem Sowieckim opublikowała rządowa „Rossijskaja Gazieta”. Zbiegło się to z zupełnie inną wypowiedzią rosyjskiego dyplomaty, a mianowicie rosyjskiego ambasadora w Warszawie:  „Dopóty, dopóki w Polsce oficjalnie zaprzecza się wyzwoleniu (a w istocie, uratowaniu) tego kraju przez Armię Czerwoną, wznowienie dialogu i współpracy w kwestiach historycznych jest niemożliwe”. Wychodzi więc na to, że zarówno podzielenie się Polską przez Berlin i Moskwę, jak i ...
Piotr Lisiewicz
Stojąc na czele podziemnej roboty, organizował pierwsze wystąpienia zbrojne przeciw potężnemu caratowi, kiedy własnymi rękami drukował »Robotnika«, z frazesu estradowego dając hasłu »Niepodległość« realne, groźne dla ciemiężców znaczenie” – pisał o Józefie Piłsudskim jego najbliższy współpracownik, Bolesław Wieniawa-Długoszowski. Poniższy, całkowicie zapomniany tekst ukazał się w 1931 roku w „Ilustrowanym Kurierze Codziennym” i był skierowany do jego masowego – jak na owe czasy – czytelnika. Być może dlatego jest też zapomniany, bo historycy na temat postaci pomnikowej wolą cytować poważniejszego kalibru wspomnienia. Niemniej kto chce zrozumieć fenomen Marszałka, ale także jego popularności wśród zwykłych Polaków, może dowiedzieć się z tego fragmentu bardzo...

Pages