Świat

Antoni Rybczyński
Inaczej niż rok temu, Rosja wchodzi w 2019 rok z dominującym pesymizmem, niskimi oczekiwaniami i pogłębiającym się rozczarowaniem. Miniony rok nie spełnił oczekiwań społeczeństwa – piłkarski Mundial i wybory prezydenckie w żaden sposób nie przełożyły się na poprawę warunków życia. Przeciwnie. Korzystając z Mundialu, władze ogłosiły podniesienie wieku emerytalnego o pięć lat. Ten rok zaczął się pechowo. Wybuch w Magnitogorsku 31 grudnia można uznać za zły omen. Kilka dni później, w innym mieście, doszło do kolejnego wybuchu gazu. Znów były ofiary. Tak jak te eksplozje można uznać za symbol fatalnej infrastruktury cywilnej w Rosji (choć w przypadku Magnitogorska pojawiło się później oświadczenie dżihadystów, że to oni przeprowadzili...
Olga Doleśniak-Harczuk
Społeczeństwa równoległe Berlina, Kolonii, Essen, zatopione w formalinie, odgrodzone szkłem słoika od kraju-żywiciela. Mała Anatolia, mały Damaszek, mały Bejrut. Niby wszystko takie małe, a jednak na tyle istotne, by frapować nie tylko speców od integracji czy tropiące sensację media, lecz także niemiecki wymiar sprawiedliwości. Klany przestępcze, mordy honorowe, raperzy flirtujący z gangsterami. Świat poza zasięgiem tubylczych władz, socjologów, psychologów, nieczuły na zachwyty religią multi kulti, zaimpregnowany na postulat „reformy islamu na wzór Lutra”. Społeczeństwo równoległe niczym sieć eksterytorialnych korytarzy przecinających Niemcy na dwa obozy. Co innego jednak nosić chustę i preferować halal, a co innego mordować i grabić, jakby państwa nie było...
Hanna Shen
Zatrzymanie chińskiego szpiega, który współpracował z byłym funkcjonariuszem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, pokazało, że zagrożenie dla Polski ze strony Chin to nie bajka. I jest to niebezpieczeństwo nie tylko gospodarcze, lecz także militarne, zagrażające też wolności wypowiedzi, wolności akademickiej, a nawet wolności w strefie kultury. Zagrożenie to nasze elity od lat ignorują. Według twórcy koncepcji soft power Josepha S. Nyea miękka siła to zdolność państwa do pozyskiwania sojuszników i zdobywania wpływów dzięki atrakcyjności własnej kultury, polityki i ideologii. Pod koniec lat 80. Chiny na pewno nie mogły stanowić dobrej marki ze względu na masakrę na placu Niebiańskiego Spokoju (Tiananmen) w 1989 roku. Na początku tego wieku jeden z...
Olga Doleśniak-Harczuk
„Osobiście doszłam do wniosku, że Boga nie ma. Gdyby istniał, na te ciężkie czasy zesłałby nam nową wersję Koranu i Biblii w formacie PDF i umieścił je na swojej stronie internetowej. Bóg miałby też adres mailowy, konto na Facebooku, a na Instagramie zamieszczał selfie z aniołami. Oczywiście wszystkie jego profile obserwowałyby masy internautów” – tłumaczy swój brak wiary niemiecka Turczynka, Tuba Sarica, w książce napisanej z myślą o muzułmańskich nastolatkach borykających się, tak jak do niedawna ona sama, z problemem tożsamości uwięzionej między dwiema kulturami. Tuba Sarica (31), potomkini tureckich gastarbeiterów, absolwentka germanistyki i medioznawstwa Uniwersytetu Kolońskiego, to młody głos Turków, którzy już urodzeni poza ojczyzną swoich rodziców i dziadków, przeszli...
Hanna Shen
Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, lecz są ważne. Japonia–Korea Płd. 18 stycznia sąd w Seulu oddalił apelację japońskiego producenta maszyn dotyczącą nakazu zapłacenia każdej z 17 południowokoreańskich kobiet 100 mln wonów (około 88 tys. dolarów) za wymuszoną pracę w czasie wojny. Jest to jedno z serii wielu podobnych orzeczeń, które zwiększają napięcie między Tokio a Seulem. Do tego dochodzi także kwestia odszkodowań dla niewolnic seksualnych w czasie japońskiej okupacji Korei. W latach 1944–1945, gdy Półwysep Koreański był okupowany przez Japonię, 17 Koreanek zostało zmuszonych do pracy w japońskiej fabryce Nachi-...

Pages