Świat

Olga Doleśniak-Harczuk
400, 500 tysięcy, a może nawet milion. Nie wiadomo, ile kobiet w Niemczech trudni się prostytucją. W niewiedzy żyją urzędnicy i ministerstwa. Przyjmuje się jednak, że nawet 90 proc. kobiet w sex-biznesie to cudzoziemki, głównie z Europy Wschodniej. – W Niemczech trudniej jest otworzyć budkę z frytkami niż dom publiczny – stwierdziła w 2016 roku była minister ds. rodziny Manuela Schwesig. A jak jest dziś? – To wstyd, że Niemcy stały się największym burdelem Europy – mówi „Nowemu Państwu” Marie Merklinger, kiedyś prostytutka, dziś aktywistka działająca na rzecz wprowadzenia w Niemczech prawa wzorowanego na rozwiązaniach obowiązujących w Szwecji. Wie pani, jakie to uczucie, patrzeć na te młode dziewczyny, w ...
Antoni Rybczyński
Liza była uczennicą trzeciej klasy. 9 października o godzinie 7.30  wyszła z domu – do szkoły miała zaledwie 500 metrów. Jak się później okazało, nie dotarła na lekcje. Kiedy nie wróciła do domu, matka zawiadomiła policję. Natychmiast ruszyły zakrojone na dużą skalę poszukiwania – wszak w Saratowie w ostatnim czasie nie brakowało zaginięć dzieci. Martwą dziewięciolatkę znaleziono po dwóch dniach w jednym z garaży niedaleko szkoły. Szybko zatrzymano podejrzanego o zabójstwo. Niemal od razu się przyznał. Podczas przesłuchania, a potem czynności śledczych na miejscu zbrodni, 35-letni Michaił Tuwatin szczegółowo opowiedział przebieg zdarzeń. Zeznał, że kilka miesięcy temu natrafił na opuszczony garaż. Postanowił go więc przejąć – wymienił zamki...
Hanna Shen
Choć wydarzenia ostatnich miesięcy, na przykład protesty w Hongkongu czy kryzys na linii NBA–Chiny, zwiększyły w wielu miejscach na świecie świadomość chińskiego zagrożenia, to w Polsce nadal niebezpieczeństwo ze strony komunistycznego reżimu nie jest brane poważnie pod uwagę. Książka Roberta Spaldinga pt. „Niewidzialna wojna. Jak Chiny w biały dzień przejęły wolny Zachód” ukazuje się w Polsce w odpowiednim momencie – gdy jeszcze nie jest za późno, by się bronić. Ta pozycja jest dla nas ostrzeżeniem. Do rąk polskich czytelników trafi za moment książka o Chinach Roberta Spaldinga, generała brygady Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w stanie spoczynku, człowieka uznawanego za znakomitego stratega polityki bezpieczeństwa i posiadającego...
Olga Doleśniak-Harczuk
Upadek Muru Berlińskiego w listopadzie 1989 roku i zjednoczenie, a raczej wtłoczenie terenów i ludności byłego NRD w krwiobieg bogatego, zachodniego brata w niecały rok później – to dwa filary mitu założycielskiego dzisiejszych Niemiec. Zdaniem tych, którzy z pewnym rozczarowaniem patrzą dziś na minione trzy dekady, oba wyżej wymienione filary były zbyt słabe, by unieść ciężar wieloletnich zaniedbań, wzajemnych pretensji Ossis i Wessis, niezrozumienia i dojmującego poczucia obcości we własnym państwie po stronie Niemców z landów wschodnich. Aż 57 procent z nich czuje się obywatelami drugiej kategorii. – Państwo niemieckie dla większości żyjących tu ludzi nie jest żadnym punktem orientacyjnym, niczym, z czym można się utożsamić...
Hanna Shen
Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, lecz są ważne. Japonia –UE a Nowy Jedwabny Szlak Pod koniec września Japonia i Unia Europejska podpisały pakt dotyczący koordynacji inwestycji transportowych, energetycznych i cyfrowych (telekomunikacyjnych), które będą łączyć Europę z Azją. Porozumienie ma stanowić konkurencję wobec chińskiej inicjatywy Nowego Jedwabnego Szlaku. Pakt zakłada zaangażowanie Japonii w rozwój promowanych przez UE wymienionych wyżej dziedzin. W ramach umowy UE na poczet przyszłych inwestycji obowiązała się przekazać 60 mld euro z funduszy z przyszłych budżetów UE, pożyczek od banków rozwoju (na przykład...

Pages