Świat

System segregacji rasowej jest nierozerwalnie złączony z RPA. Chociaż minęło już ćwierć wieku od upadku apartheidu, wciąż straszy widmo rasizmu, a nienawiść tli się w sercach. Najwyraźniej w demokratycznej rewolucji coś się nie udało. Kiedy w 1994 roku pierwsze wolne wybory wyniosły do władzy Afrykański Kongres Narodowy (ANC), wydawało się, że apartheid odszedł do lamusa. Autorów porozumienia – Nelsona Mandelę i Frederika Willema de Klerka – uhonorowano Pokojową Nagrodą Nobla. Odtąd Republikę Południowej Afryki miał zamieszkiwać „jeden tęczowy naród” – złożony oczywiście z dotychczas skłóconych nacji i plemion. Niestety rzeczywistość dość boleśnie zweryfikowała te marzenia. Ćwierć wieku po upadku apartheidu rasizm w RPA ma się świetnie, ba...
Antoni Rybczyński
W krajach Zachodu wciąż nie wyjaśniono wielu spraw i powiązań lokalnych polityków z sowieckim wywiadem. Przykładem takich prób zamiatania problemu pod dywan jest Finlandia. Profesor Alpo Rusi jest jednym z najlepszych specjalistów zajmujących się historią działalności sowieckich służb w Finlandii oraz konsekwencji tych powiązań dla współczesnej polityki. Ten były doradca prezydenta do spraw polityki zagranicznej w artykule zamieszczonym na portalu UpNorth.eu 31 maja 2019 roku przypomina pewną przełomową publikację, którą chciano w Finlandii przemilczeć, a która z perspektywy lat okazuje się cennym źródłem informacji. W sierpniu 1997 roku w Finlandii ukazała się książka „Ślepe zwierciadło” napisana przez byłego pułkownika KGB Olega...
Olga Doleśniak-Harczuk
Mam na imię Merle i co piątek wagaruję – rzuca w eter 17-letni aktywista „Piątków dla Przyszłości”. Jego słowa porywają kilkutysięczny tłum. LSD to przeszłość, dziś wystarczy ekozblazowanie i jakiś cytat z Grety Thunberg. W innym miejscu trwa warsztat rysowania genitaliów. Dla kobiet, by wyzwoliły się z więzów spętanej seksualności. Bo Niemki są straszliwie spętane. Nastolatki Nele i Johanna rysują żeńskie narządy kredą na chodniku. Ktoś jednak uprawia tu dywersję i domalował elementy męskie, symbol opresji. Nele i Johanna i tak się cieszą. „W końcu coś fajnego, zamiast suchej gadki można zadziałać abstrakcyjnie”. Nele i Johanna to szczęściary. Tylko 25 chętnych załapało się na warsztaty, które miały ponoć moc aktu wyzwolenia...
Hanna Shen
Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, lecz są ważne. Tajwan–Polska 17 czerwca pomiędzy Polską a Tajwanem podpisane zostało porozumienie o współpracy prawnej w sprawach karnych. Okazją do zawarcia umowy była wizyta wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka w Tajpej, stolicy Tajwanu. Porozumienie przyspieszy i uprości wzajemną pomoc prawną, ekstradycję, przekazywanie skazanych, wymianę informacji o treści przepisów prawnych i praktyce ich stosowania, a także umożliwi zgodnie z zastosowaniem prawa krajowego przekazywanie informacji niezbędnych do ścigania i zapobiegania przestępstwom, w tym o ...
Antoni Rybczyński
Rządy rozpoczął od rozwiązania parlamentu, mimo ogromnych konstytucyjnych wątpliwości, czy może to zrobić. Na szefa swej administracji mianował łącznika oligarchy. Podczas inauguracji zasugerował ustępstwa wobec Rosji. Początek prezydentury Wołodymyra Zełenskiego budzić może duże obawy. Za wcześnie jeszcze na twierdzenie, że Ukraina schodzi z dobrego kursu, ale już wiadomo, że to będzie czas wielu niespodzianek i kontrowersji. Nie tylko dla samych Ukraińców. „Nie boję się podejmowania skomplikowanych decyzji i jestem gotów, by tracić swoją popularność, i jeśli będzie trzeba, bez wahania gotów jestem utracić swoje stanowisko, byle tylko nastąpił pokój” prezydent Wołodymyr Zełenski, 20 maja 2019 r. Popularny telewizyjny producent i komik Wołodymyr Zełenski...

Pages