Na początek

Trudno mówić o porozumieniu z opozycją przy realizacji takiego czy innego strategicznego planu dla Polski, bo nie interes kraju jest priorytetem działania ugrupowań tworzących dziś tzw. totalną opozycję. Rzeczpospolita jest ich żerowiskiem, niekiedy narzędziem w realizacji celów, ale nie największą troską. W kulminacyjnym momencie epidemii – związanym z koniecznością uruchamiania gospodarki, z obowiązkiem przeprowadzenia w terminie konstytucyjnym wyborów prezydenckich oraz ciągłego ograniczania transmisji choroby – totalna opozycja uznała, iż nadszedł czas na zorganizowanie Polakom totalnej jatki. Polityka ma – wedle ich planu – ociekać pogardą, manipulacjami i odstręczać. Nastała odpowiednia pora na króla politycznego szamba. Donald Tusk wszedł do akcji. Misję ma do bólu...
O ile trudno winić komunistyczne państwo ze stolicą w Pekinie za to, iż śmiertelny patogen pojawił się akurat u nich, o tyle Chiny ponoszą całkowitą odpowiedzialność za konsekwencje swoich kłamstw na temat COVID-19. A te można liczyć tysiącami straconych istnień ludzkich i miliardami euro. Cały demokratyczny świat płaci właśnie dramatycznie wysoką cenę za tolerowanie istnienia państw totalitarnych. Zaakceptowaliśmy komunistyczne Chiny, uznaliśmy, iż prowadzenie z nimi interesów nam się opłaca, i machnęliśmy ręką na wszystkie straszliwe informacje dotyczące realiów życia w tym terroryzującym swych obywateli kraju. Stwierdziliśmy, iż to nie nasz problem. Od kilku tygodni tragicznie przekonujemy się, że jednak jak najbardziej nasz. Gdyby nie kłamstwa władz w Pekinie, tej epidemii...
Dzisiejsza opozycja w zamian za pomoc w odzyskaniu władzy zdecydowała się zapłacić niezależnością Rzeczypospolitej. Jednym słowem uznała, że to kwestia drugorzędna wobec jej politycznych ambicji. „Unia nie atakuje Polski, tylko PiS”, „opozycja z Unią bronią Polaków przed działaniami PiS” – to najnowsze wytłumaczenie, jakie większość polityków nie tylko Platformy – z Kidawą-Błońską na czele – lecz także Lewicy oraz ludowców serwuje opinii publicznej jako usprawiedliwienie swojej aktywności, skoncentrowanej na organizowaniu ataków instytucji UE na nasz kraj. Obłuda tych stwierdzeń robi wrażenie – oczywiście żadna z unijnych sił czy agend nie może atakować PiS, bo to tylko partia polityczna. Żeby jej zaszkodzić, czyli doprowadzić swoimi działaniami do zmniejszenia jej popularności...
Nagrody im. Grzegorza I Wielkiego za 2019 rok zostały przyznane. Postanowiliśmy docenić zaangażowanie w walkę o prawdę w życiu publicznym dwóch osób. Nasz pierwszy Laureat – śp. marszałek senior Kornel Morawiecki – zdobył „Grzegorza” dziesiątkami lat walki i pracy o wolną, suwerenną i solidarną Rzeczpospolitą. Jego aktywność w Sejmie minionej kadencji stała się wręcz symbolem uczciwej debaty parlamentarnej, w której na pierwszym planie są prawda i przyzwoitość, głębokie poczucie służby publicznej i odpowiedzialności przed społeczeństwem. Wystąpienie inaugurujące ówczesną kadencję przeszło już do najlepszej historii polskiego parlamentaryzmu, a wystąpienia podczas licznych debat o potrzebie reformy wymiaru sprawiedliwości wyrażały najbardziej...
Zabicie nienarodzonego dziecka jako spełnienie marzeń, nowe otwarcie w życiu, ulga czy wręcz realizacja praw obywatelskich – w taki sposób przez ostatnie kilka lat lansowana jest aborcja. Z opisów umieszczanych na stronach zachęcających do aborcji czy publikowanych w mediach wspierających ruch proaborcyjny zabieg jawi się jako najprzyjemniejsza procedura medyczna, jaka w ogóle istnieje, a przeprowadzający ją ludzie to wręcz anioły – wszyscy zawsze uśmiechnięci, pełni empatii i niezwykle opiekuńczy. Można by z ironią zapytać, po co zatem akcja „Rodzić po ludzku”, skoro polscy ginekolodzy są tak zaangażowani w dobrostan swych pacjentek? Najwyraźniej straszny czy wręcz traumatyczny może być tylko poród. Aborcja to czysta przyjemność. Promowanie aborcji na życzenie jest działaniem...

Pages