Na początek

Dziewięć lat. Czasami trudno w to uwierzyć. Z perspektywy minionego czasu lepiej widać pełnię dramatu smoleńskiego.

Na początku były szok i ogromne emocje. Dziś patrzymy na tę tragedię ciągle smutnym, lecz już nieco spokojniejszym okiem. Nie ulega wątpliwości, iż śmierć polskiej delegacji z prezydentem Lechem Kaczyńskim ciągle jest głęboką raną w tkance społecznej. Z jednej strony to normalne – wszak doszło do niewyobrażalnej tragedii, nie tylko w wymiarze państwowym, lecz przede wszystkim ludzkim. Jednak z tym Polska z czasem by sobie poradziła – przeszlibyśmy żałobę i jako wspólnota pamiętalibyśmy o tych, którzy zginęli. Ale...

Ostatnie słowo

Tomasz Sakiewicz
Dyskusja na temat „piątki Kaczyńskiego” będzie trwała w najlepsze nie tylko przed wyborami, bo widać, że jeżeli chodzi o wyborcze obietnice, Kaczyński po prostu ją wygrał, lecz będzie także przedłużona co do oceny skutków ekonomicznych. Poświęciłem temu już kilka tekstów i warto nad tym jeszcze chwilę się zatrzymać. Klasyczna ekonomia radziła, by państwo inwestowało wtedy, gdy pieniędzy było pod dostatkiem, gospodarka się rozwijała. Jednocześnie tworzono rezerwy na gorsze czasy. Można powiedzieć, że przypominało to sposób wydawania pieniędzy przez prywatne gospodarstwo domowe. Masz możliwości – inwestuj, nie masz – oszczędzaj. Problem polega...

Temat miesiąca

Grzegorz Wierzchołowski
Tabelki z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w sprawie edukacji seksualnej krążą w mediach społecznościowych już od kilku...
Prawo i Sprawiedliwość pierwsze rozpoczęło dyskusję o nowej konstytucji. Tymczasem schemat działań środowisk LGBT może doprowadzić do tego...
Ryszard Czarnecki
Polska jest krajem tolerancyjnym, a Polacy są tolerancyjnym narodem. Mówienie, że jest inaczej, świadczy o skrajnie złej woli albo o ...
Niezależnie od tego, czy chodzi o walkę z rasizmem, prawa kobiet czy osób LGBT, ideologowie lewicy zawsze obiecują walkę z cierpieniem...
Tomasz Sakiewicz
Czy Polska mogłaby się znaleźć w sytuacji dzisiejszej Gruzji lub Ukrainy? Niewyobrażalne? A jednak byłoby to możliwe, gdyby nie rządy Jana...