Na początek

Dzisiejsza opozycja w zamian za pomoc w odzyskaniu władzy zdecydowała się zapłacić niezależnością Rzeczypospolitej. Jednym słowem uznała, że to kwestia drugorzędna wobec jej politycznych ambicji.

„Unia nie atakuje Polski, tylko PiS”, „opozycja z Unią bronią Polaków przed działaniami PiS” – to najnowsze wytłumaczenie, jakie większość polityków nie tylko Platformy – z Kidawą-Błońską na czele – lecz także Lewicy oraz ludowców serwuje opinii publicznej jako usprawiedliwienie swojej aktywności, skoncentrowanej na organizowaniu ataków instytucji UE na nasz kraj. Obłuda tych stwierdzeń robi wrażenie – oczywiście żadna z unijnych sił czy...

Ostatnie słowo

Tomasz Sakiewicz
Przy epidemiach stan naszego zdrowia wpływa po prostu bezpośrednio na zdrowie i życie innych. Państwo musi więc oferować darmowe leczenie i jednocześnie zmuszać do tego leczenia. Nie tylko dla naszego dobra, lecz także wszystkich pozostałych. Dotyczy to bezpośredniej terapii oraz profilaktyki, czyli na przykład szczepień.

Początek lat 90. obfitował w pomysły prywatyzacji służby zdrowia, a szczególnie prywatnych ubezpieczeń. Państwowa służba zdrowia, tak jak wszystkie instytucje pochodzące w Polsce z okresu socjalizmu, była pokazywana jako coś skrajnie nieefektywnego, anachronicznego i nadającego się do likwidacji. Reforma za...

Temat miesiąca

Piotr Lisiewicz
Cienka linia pomiędzy prowadzeniem tego rodzaju politycznej gry a zdradą przekraczana jest przez opozycję za każdym razem, gdy zamiast tworzyć i...
Wystarczyła zmiana rządu, by państwo, w którym „pieniędzy nie ma i nie będzie” zmienić w państwo, które stać na kosztowne programy społeczne,...
Ryszard Czarnecki
Niestety, zdrada narodowa – czy to się komuś podoba, czy nie – jest pojęciem, które w Polsce ma tradycję setek lat, a nie kilku dekad komunizmu....
Dawid Wildstein
Platforma Obywatelska nie tylko akceptuje możliwość zdrady interesu narodowego i uznanie pierwszeństwa korzyści innych państw – ona z tego uczyniła...
Ryszard Czarnecki
Chciałem napisać o kimś wyjątkowym, jakim był Kornel Morawiecki. Ale potem pomyślałem, że... już to zrobiłem. I tak naprawdę niewiele...