Piotr Lisiewicz

Piotr Lisiewicz
„Dziadulski z granatem ręcznym wskoczył na parowóz i zmusił maszynistę do zatrzymania pociągu” – raportowano w czasie wyprawy kijowskiej. „Oficer liniowy doskonały… Jest jeźdźcem i instruktorem jazdy bardzo inteligentnym, rozumiejącym konia” – pisał o nim Bolesław Wieniawa-Długoszowski. Zdzisław Dziadulski, „beliniak”, odznaczony krzyżem Virtuti Militari, był też wybitnym sportowcem – olimpijczykiem z 1924 roku z Paryża, jednym z najlepszych jeźdźców przedwojennej Polski. Gdy wkroczyli do Polski Sowieci, olimpijczyk trafił do Starobielska, a potem został rozstrzelany w Charkowie. Zdzisław Dziadulski został „beliniakiem”, gdy miał zaledwie 18 lat. Co to oznaczało? Chyba najbardziej barwny opis Beliny i jego kawalerzystów, którzy w 1914 roku pierwsi rozpoczęli bój o niepodległość,...
Piotr Lisiewicz
„Można w dwa tygodnie zrobić w Polsce przewrót, wprowadzić słowo »queer« do potocznego języka, wykonać taki fikołek narracyjny, że wszyscy zaczynają mówić o przemocy politycznej i braku ochrony ze strony państwa” – tak na łamach tygodnika „Polityka” o możliwości manipulacji językiem mówiła niedawno „Łania”, założycielka kolektywu Stop Bzdurom. Takie „fikołki narracyjne” były sowiecką specjalnością, uprawianą na łamach tego samego tygodnika „Polityka”, o czym w 1957 roku, na wiele lat przed Michałem Głowińskim czy Piotrem Wierzbickim, pisał ciekawie w emigracyjnych, londyńskich „Wiadomościach” Jerzy Wendel. Obecna inwazja zakłamanych pojęć nie jest czymś bardzo tajemniczym i nie do zatrzymania, jak wydaje się niektórym pesymistom. Wendel opisywał komunistyczną nowomowę w ciekawym momencie...
Piotr Lisiewicz
To była walka Dawida z Goliatem – mistrzem olimpijskim z Los Angeles w 1932 roku. „Wchodzi największa sława obu zespołów, Węgier Enekes, mistrz Europy. Stary wyga ringowy jest pewny siebie… Naprzeciwko niego staje młody, debiutujący niemal Kajnar. Zmusza swojemi potężnemi ciosami Enekesa do rezygnacji. Widownia nieprzytomna z radości” – tak zwycięstwo 19-latka nad jednym z najlepszych bokserów świata relacjonował w tekście „1, 2, 3… 10! Out! Wynieść” „Kurier Poznański”. Kajnar, olimpijczyk, gwiazda przedwojennego polskiego boksu, zginął z rąk Niemców jako dowódca plutonu Armii Poznań w bitwie nad Bzurą. Atmosfera przedwojennych meczów bokserskich, szczególnie tych poznańsko-warszawskich, była tak gorąca, że zadymy na współczesnych stadionach wydają się przy niej dziecinną zabawą. W...
Piotr Lisiewicz
Historia polskiego rapu w dwóch obrazkach. W 1993 roku Fazi, czyli Krzysztof Milerski, z Poznania zakłada Nagły Atak Spawacza, jeden z pierwszych polskich zespołów hiphopowych, który opowie, że nowa Polska nie wygląda tak pięknie jak w mediach, bo dookoła nie „modne sklepy i zachodnie reklamy, tylko brudne i ciemne zarzygane bramy”. A teraz jest 2020 rok i Fazi protestuje przeciwko temu, co nowi wykonawcy robią z polskim rapem: „Czego oni chcą na rapowej scenie – trutnie, pedały, dziwadła i lenie”. Tym, którzy traktują hip-hop jak dochodowy biznes, wykrzykuje: „To jest rap, do k… nędzy, czy jest na bogato, czy ni ma pieniędzy”. Kurtyna. Wiem, że ten tekst będzie nieprzyjemny dla środowiska hiphopowego i równie nieprzyjemny dla stałych Czytelników „Nowego Państwa”, zwolenników PiS....
Piotr Lisiewicz
Niemiecki komunikat o odkryciu masowych grobów w Katyniu zawierał informację, że przy zmarłym numer 3624 znaleziono legitymację klubu sportowego Warta Poznań. To dzięki temu dokumentowi wyszła na jaw straszna prawda. Zabity został strzałem w tył głowy kochany przez pokolenia kibiców Marian Spojda, piłkarz reprezentacji Polski, olimpijczyk z 1924 roku z Paryża i legenda Warty Poznań. Jako uczestnik powstania wielkopolskiego, wojny polsko--bolszewickiej i wojny obronnej z 1939 roku zaliczony został do niebezpiecznej dla sowieckiego okupanta polskiej elity. „Spojda, ulubieniec swej drużyny, w doskonałym humorze. Każde jego słowo wywołuje wybuchy śmiechu u swych współtowarzyszy” – tak pisał o nim węgierski dziennik „Sporthirlap”. Wybitny dziennikarz sportowy Andrzej Gowarzewski, autor...

Pages