Piotr Lisiewicz

Piotr Lisiewicz
W przedwojennej Polsce nazwisko lekkoatlety Antoniego Maszewskiego, 10-krotnego mistrza kraju i olimpijczyka, znało każde dziecko. „Dopadł kpt. Maszewski z 6 baonu, rekordzista szybkobiegacz przedwojenny. Zaryła się przed tomiganem [pistoletem maszynowym – przyp. PL] Maszewskiego uciekająca wataha. Już przytomnieją, już im wstyd okropny: – My... nic nie wiemy, panie kapitanie – krzyczeli – że Niemcy tuż... Panikę opanowano” – pisał o jego bohaterstwie pod Monte Cassino Melchior Wańkowicz. Maszewski poległ w walkach o Ankonę, ale została po nim legenda. „Wzór żołnierza – męstwa, prawości i koleżeństwa” – tak według relacji Wańkowicza wspominali go uczestnicy walk. Major Antoni Maszewski (awans z kapitana na majora pośmiertny) był sportowcem w stylu przedwojennym, jakże odmiennym od...
Piotr Lisiewicz
Gdyby ktokolwiek w Polsce myślał na serio o odrodzeniu tradycji polskiej lewicy, portal Remigiusza Okraski Lewicowo.pl „poświęcony tradycjom polskiej lewicy demokratycznej, patriotycznej i niekomunistycznej”, zbierający ponad 1300 tekstów na ten temat, stałby się jej znakomitym zapleczem. Rzecz w tym, że nigdy po 1989 roku nikt tego zadania się na serio nie podjął, dlatego w Sejmie pod nazwą „Lewica” mamy zlepek ugrupowań, których ideologia jest sumą najbrzydszych postulatów programowych, jakie da się wymyślić. Obrona emerytur bezpieki, zachowanie komunistycznych nazw ulic, epatowanie proaborcyjnym radykalizmem, opętańczy antyamerykanizm sprzeczny z polską racją stanu, wreszcie chęć obalenia PiS wraz z właścicielami III RP – to ma być współczesna ideologia polskiej lewicy. By zobaczyć...
Piotr Lisiewicz
„To polscy patrioci. Vive la Pologne!” – ogłosił z błyskiem w oczach Murzyn, strażnik w paryskim więzieniu, który 1997 roku prowadził na rozprawę czterech dwudziestoparoletnich Polaków. Moi koledzy, którzy przed francuskim teatrem obrzucili jajkami Aleksandra Kwaśniewskiego, stanęli przed sądem w wyniku nacisków polskiej dyplomacji. Francuscy śledczy twierdzili, że nie mają na jajka paragrafu, jednak Jan Wojciech Piekarski, szef protokołu dyplomatycznego (według akt IPN TW „Saim”), zeznał, że skorupki jajka utkwiły w jego uchu, uszkadzając słuch na okres dłuższy niż siedem dni, przez co nie mógł pracować. I francuskie służby udały, że wierzą w tę wersję. Wcześniejszy pobyt we francuskim areszcie stał się kopalnią anegdot, które koledzy będą mogli opowiadać do późnej starości. Oto jeden...
Piotr Lisiewicz
„Boże, zbaw Polskę” – napisała na ścianie celi, gdy jako żołnierz Armii Krajowej została aresztowana przez Niemców. W 1946 roku nielegalnie uciekła z PRL, ukrywając się w schowku na węgiel na statku. Leczyła żołnierzy Maczka w Niemczech i Andersa w Anglii. A potem przez 43 lata zajmowała się chorymi na trąd w Ugandzie. Matka Trędowatych zmarła 5 lat temu, mając 103 lata. 10 października 2019 roku Episkopat Polski zgodził się na rozpoczęcie jej procesu beatyfikacyjnego. Kiedy w 1994 roku wróciła po niemal półwieczu do Polski, Akademia Medyczna w Poznaniu nadała jej tytuł doktora honoris causa. Gdy po uroczystości rozmawiała ze studentami, jeden z nich dla zgrywy rzucił, iż zaprasza ją na imprezę do akademika. Wszyscy potraktowali to jako mniej lub bardziej niestosowny żart ze starszej...
Piotr Lisiewicz
Władimir Bukowski odszedł 27 dni po Kornelu Morawieckim, którego śmierć opłakiwał. Już nikt z nas nie napije się z nim wódki, której niemało lało się, gdy przyjeżdżał na kolejne rocznice powstania „Solidarności Walczącej”… Pisarz, który 12 lat spędził w obozach karnych, prawnuk powstańca listopadowego, wydawał się niezniszczalny. Za mało wysiłku włożyliśmy w ostatnich latach, by jego książki, będące kiedyś dla nas odkryciem, poznało także młodsze pokolenie. Niech więc teraz mają swój renesans. Poniżej fragment pogodnej w sumie opowieści Bukowskiego o pobycie… w psychuszce z książki „I powraca wiatr”. Rozkoszujmy się tym niesamowitym tekstem, a potem sięgnijmy po resztę, pierwszy lub setny raz w naszym życiu… _______________________________________ Władimir Bukowski Zrodziliśmy się,...

Pages