Piotr Lisiewicz

Piotr Lisiewicz
Cienka linia pomiędzy prowadzeniem tego rodzaju politycznej gry a zdradą przekraczana jest przez opozycję za każdym razem, gdy zamiast tworzyć i popularyzować program, dzięki któremu mogłaby wygrać następne wybory, ucieka się do taktyki „zagranica”. Sam język polski nam podpowiada: zagranica, czyli przekraczamy pewną granicę. Przekraczamy ją, gdy odwołujemy się do zewnętrznych czynników, które mają zastąpić wybory w Polsce, werdykt demokratycznego, polskiego suwerena. Ci, którzy sobie tak poczynają, łamią konstytucję. Występują przeciwko jej fundamentowi, woli narodu wyrażonej w demokratycznych wyborach. Wystarczy porównać zachowanie opozycji w Polsce z zachowaniem opozycji w jakimkolwiek innym europejskim kraju. Wyobraźmy sobie polityków opozycji w Niemczech, Francji albo Holandii,...
Piotr Lisiewicz
W 2014 roku do kin wszedł film Angeliny Jolie „Unbroken”, czyli „Niezłomny”. W scenie z Olimpiady w 1936 roku w Berlinie tytułowy bohater filmu, amerykański biegacz Louis Zamperini, dociera na metę za plecami olimpijczyka z Polski – Józefa Noji. Tytuł „Niezłomny” reżyserka wiązała z wojennymi losami Zamperiniego – więźnia japońskiego obozu. Ale losy biegacza Józefa Noji z Wielkopolski, który dwukrotnie odmówił podpisania volkslisty, torturowany na Pawiaku nie wydał nikogo i zginął w Auschwitz za konspirację – złapany na próbie przemycenia grypsu, z pewnością zasługiwałyby na światowy film o podobnym tytule. Gdy w 1934 roku nikomu nieznany stolarz ze wsi Pęckowo, trenujący w kole „Sokoła”, wygrał coroczny Bieg Narodowy w Poznaniu, wszyscy przecierali oczy ze zdumienia. W biegu...
Piotr Lisiewicz
Ten tekst jest jak manifest, nie da się go czytać spokojnie, bo pisze go wściekłość i geniusz zarazem. Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy ci, którzy po poetyckim debiucie 21-letniego Jana Lechonia z 1920 roku dostrzegli w nim nowego Juliusza Słowackiego, mieli dobry poetycki słuch, powinni przeczytać ten pisany prozą artykuł 49-letniego Lechonia napisany w 1948 roku na wygnaniu. „Dzisiaj Warszawa jest kupą gruzów, miejscem niewoli i hańby, jakiej dotąd nie zaznała w historii. Wielki książę Konstanty, tłukący się jak dziki zwierz po pokojach Belwederu, nie był taką zniewagą dla narodu polskiego, jak ów wyrodek polskości, który dzisiaj w tych murach podpisuje rozkazy wroga, mające zniszczyć nasz naród, zrównać go z moskiewską dziczą” – pisze Lechoń. I zwraca się do nas, w roku 2020,...
Piotr Lisiewicz
„Nie martwcie się. Bóg i Matka Boska Częstochowska, Królowa Korony Polskiej, nie opuści nas i ześle nam człowieka, jak ksiądz Kordecki, jak Joanna d’Arc we Francji. Człowiek ten stanie na czele armii, doda odwagi i nastąpi zwycięstwo. Bliskim jest ten dzień. Nie minie dzień 15 sierpnia, dzień Matki Boskiej Zielnej, a wróg będzie pobity” – mówił proroczo ksiądz Ignacy Skorupka w dniu swoich 27. urodzin oraz imienin Ignacego 31 lipca 1920 roku. Cenzura PRL zakazywała publikacji o księdzu Skorupce „ze względu na skojarzenia religijne niezgodne z duchem ustroju”. W tym roku minie 100. rocznica jego bohaterskiej śmierci. W chwilę po tym, jak zginął, bolszewicy obrabowali go z krzyża, butów i zegarka. A zaraz potem zaczęła się ich...
Piotr Lisiewicz
Jestem zwolennikiem tego, by nauka o metodach podboju innych państw przez Rosję stała się u nas obowiązkowym przedmiotem nauczania w szkołach średnich i na studiach. Tak powinno reagować na zagrożenia dla swojej niepodległości poważne państwo. Gdyby wiedza o rosyjskich metodach była wśród Polaków powszechna, nie byłoby postkomunistów na scenie politycznej. Nie byłoby też Smoleńska, bo zwyczajnie nie byłby on dla autorów scenariusza opłacalny, gdyż reakcja Polaków wyglądałaby zupełnie inaczej. A gdyby metody te znane były dobrze po stronie patriotycznej, nie byłoby w parlamencie Konfederacji, o której rozmawiam dziś w wywiadzie numeru z Antonim Macierewiczem. Mój rozmówca wspomina w nim o bardzo ważnej publikacji „Nowe kłamstwa w...

Pages