Tomasz Sakiewicz

Tomasz Sakiewicz
Spór o stosunek do ludzi upośledzonych, chorych czy niedołężnych dzielił ludzkość zawsze. Nie da się wyraźnie powiedzieć, że coś było charakterystyczne dla jednej epoki pod tym względem i całkowicie zmieniało się w innej. Generalnie jednak rozwój wiązał się z większą troską o ludzi słabszych. Z czego to wynikało? Z chęci posiadania polisy na własną starość i choroby. Od dziecka wyrabiano ludziom szacunek dla starszych, który gwarantował godną starość rodzicom. Ten szacunek był wpisany w wiele religii i systemów kulturowych. Chroniło go prawo obyczajowe, a nierzadko państwowe. Czy były wyjątki? Oczywiście. Drastycznym przykładem była Sparta. Kult siły i sprawnego żołnierza doprowadził do zabijania dzieci kalekich. Dlaczego ciągle...
Tomasz Sakiewicz
Ekolog to naukowiec, który rozumie zjawiska przyrody. Ekologia to nauka o relacjach pomiędzy organizmami. To po prostu wiedza, a jako taka nie powinna podlegać ideologicznej ocenie. Z tej wiedzy płynie nauka, jak żyć z przyrodą, jak jej pomagać, jak ją rozumnie wykorzystywać. Nie możemy nie korzystać z przyrody, bo jesteśmy jej częścią. Oddychając, zużywamy tlen, pijemy wodę, czerpiemy różne dobra naturalne. Broniąc się przed chorobami, zabijamy drobnoustroje, insekty, a czasem nawet gryzonie. To jest nie do uniknięcia. Możemy nie jeść mięsa, ale rośliny już spożywać musimy. Tak czy inaczej mocno korzystamy z przyrody i nawet weganie wpływają swoim zachowaniem na zwierzęta, choćby jedząc ich pokarm. Nauka musi nam podpowiedzieć, jak to robić, nie krzywdząc przesadnie Bożego stworzenia...
Tomasz Sakiewicz
James Maxwell, XIX-wieczny fizyk, próbował udowodnić istnienie pewnego zjawiska, które w dużym uproszczeniu powodowałoby, że w środku pieca hutniczego powstałoby coś o temperaturze kostki lodu. Byłby to efekt takiego ułożenia się cząstek, w którym na zewnątrz pozostałyby wszystkie „gorące”, a w środku „zimne”. Temperatura pozostałaby niezmienna. Ponieważ bardzo trudno sprawić, by do takiej sytuacji doszło samoczynnie, trzeba by cząstkom odpowiednio pomóc. Tym wspomagaczem jest słynny „demon”. Przyroda zna sporo takich zjawisk, ale ponieważ generalnie opatrzyły się nam one, to nie uważamy ich za tak niezwykłe jak lód w piecu. Takim fenomenem jest coraz bardziej polska gospodarka. Ostatnio podczas Forum Wizji Rozwoju w Gdyni na panelu rozpoczynającym całe Forum usłyszałem od...
Tomasz Sakiewicz
Polska demokracja coraz bardziej przypomina demokracje zachodnie. Nie tylko dlatego, że od 30 lat odbywają się u nas wybory, lecz przede wszystkim dlatego, że biorący w nich udział coraz bardziej świadomie wybierają i rozumieją skutek swoich decyzji. W czasach komunistycznych ludzie też chodzili głosować. Problem w tym, że robili to, bo musieli. Wpływu na władzę w wyborach żadnego nie mieli, wszystko było ustalane w Moskwie.  W demokracji jest oczywiście odwrotnie. Wyborca nie musi głosować, a złe skutki może odczuć co najwyżej w wyniku fatalnej sytuacji państwa. Czy wszystko zmieniło się w 1989 roku wraz z częściowo wolnymi wyborami? Zmieniło się, ale tylko na chwilę. Polacy świadomie odrzucili komunizm. Czy nie domyślali się, że mnóstwo rzeczy poukładano za ich plecami?...
Tomasz Sakiewicz
Wprowadzanie chaosu w polityce jest niestety jednym z podstawowych narzędzi działania od czasu, gdy świadomie tę politykę się uprawia. Obywatele rozliczają rządzących za to, czy mogą spokojnie żyć i uczciwie się dorabiać. Teoretycznie więc ci, którzy wprowadzają stabilizację, powinni być nagradzani, a ci, którzy sieją chaos – odrzucani. Dlaczego więc pojawiają się ludzie, którzy grają na maksymalne wywołanie zamętu? Bo w chaosie można przerzucić odpowiedzialność za jego wywołanie na dowolną stronę. Mało tego, ci, którzy doprowadzają do destabilizacji sceny politycznej, mają też przez to klucz do uspokojenia nastrojów: jak przejmą władzę, od razu awantura się ucisza. I tu pojawia się problem najbardziej zasadniczy: jeżeli wszyscy będą grać na taki sposób przejmowania władzy, państwo...

Pages