Katechizm inteligenta

Małgorzata Matuszak
Termin „prokrastynacja” pochodzi od łacińskiego słowa „procrastinatio” oznaczającego „odroczenie, zwłokę, odkładanie na później, opóźnianie”. Pojęciem tym określa się tendencję, nazywaną nową chorobą cywilizacyjną, „zmorą” XXI wieku, polegającą na chronicznej tendencji odwlekania tego, co i tak musimy zrobić, będąc równocześnie świadomymi konsekwencji, jakie z tego wypływają. Czy nie jest to tylko nowa nazwa dla starego problemu, z którym od zawsze borykał się człowiek? Bardziej „naukowym” zamiennikiem dla zwykłego lenistwa? Lenistwo i prokrastynacja mają wiele cech wspólnych, jednak sporo je też różni. To co je łączy, to niechęć do działania i brak motywacji, prokrastynatorzy jednak, w odróżnieniu od osób leniwych, aspirują do osiągnięć i mają intencje ukończenia danego zadania, nawet...
Małgorzata Matuszak
Etymologicznie słowo „wigilia” pochodzi od łacińskiego „vigilia”, oznaczającego „czuwanie, straż nocną”, związanego z czasownikiem „vigilare” – „nie spać, spędzać noc na czuwaniu, być przezornym i ostrożnym, troskliwym, pilnować”. Początkowo wigilie praktykowano przed wszystkimi uroczystościami kościelnymi, co związane było ze starożytnym sposobem określania doby – dzień liczono wówczas nie od północy do północy, lecz od zmierzchu do zmierzchu. Wigilie znane były już w Starym Testamencie. Izraelici nazywali je „wieczorem” i obchodzili przed każdą uroczystością, a nawet przed każdym szabatem; były fetowane również w Nowym Testamencie – rozpoczynały obchód święta i miały na celu przygotowanie świątecznych potraw, a przede wszystkim odprawienie przypisanych modlitw i ceremonii rytualnych....
Małgorzata Matuszak
Etymologia wyrazu „cmentarz” sięga greki, w której „koimeterion” oznaczało „miejsce pochówku zmarłych”, a dosłownie „miejsce snu”, od połączenia słów „koimeo”, czyli „układam do snu”, i „tereo”, czyli „ochraniam, czuwam, zachowuję”. Określenie to przejęli Rzymianie, tworząc słowo „cemeterium (coemeterium, cimeterium)”, które wprowadziliśmy do polszczyzny w postaci „cmyntarz” albo „cmyntorz” lub „cmynterz”, aż w końcu „cmentarz”. Spora część naszych przodków była jednak przekonana o tym, iż wyraz „cmentarz” wywodzi się od słów „smętek, smęcić, smędzić”, czyli „smutek, smucić się”, i mówili „smyntarz, smyntorz, smętarz, smętorz”, określając w ten sposób cmentarz jako „miejsce, gdzie ludzie się smęcą, tzn. smucą”. Ta ludowa forma, choć...
Małgorzata Matuszak
Krzyż posiada głęboką i bogatą symbolikę, niezwykle uniwersalną, gdyż w rozmaitych formach pojawiał się na całym świecie, w różnych czasach i kulturach. Znak krzyża jest starszy niż chrześcijaństwo. Krzyż w kształcie litery „T” („tau”) pojawiał się na przykład w Egipcie, oznaczając centrum świata, symbol panowania nad wszystkim siły słońca. Krzyż wpisany w koło związany był z kultem solarnym również u Hetytów, na Bliskim Wschodzie zaś krzyż grecki był symbolem nieba i ziemi, słońca, czterech stron świata, a także kosmosu. Do V wieku przed Chrystusem krzyż był symbolem życia, zdrowia i ochrony przed śmiercią, później jednak, za sprawą coraz powszechniejszych ukrzyżowań, stał się wstydliwym symbolem hańby, na którym ginęli...
Małgorzata Matuszak
Nikogo nie trzeba przekonywać, że tolerancja jest wartością niezwykle cenną i pożądaną. Że jej brak przyczynił się do ogromu zła, którego doświadczyli i wciąż doświadczają ludzie. Niestety wypaczyliśmy dziś jej sens, nowe rozumienie pojęcia tolerancji wyparło zaś jej pierwotne znaczenie. Tolerancja stała się obowiązkowa. Modna. Przeradzając się w przymus akceptacji dla danego zjawiska czy grupy ludzi, wymuszony wręcz prawem szacunek do tego, co uważamy za obce i niezrozumiałe, została doprowadzona do absurdu i odarta z treści. Przeoczamy również fakt, że nadmierna tolerancja wobec niektórych osób, postaw, zachowań jest równie niebezpieczna jak jej brak. Pamiętamy o tym, że totalna nietolerancja prowadzi do totalitaryzmu, ale zapominamy o tym, że...

Pages