Katechizm inteligenta

Małgorzata Matuszak
Obowiązek, w potocznym znaczeniu, pojmowany jest zazwyczaj jako zadanie związane ze specyficzną funkcją człowieka w społeczeństwie. Mówimy więc na przykład o powinnościach rodzicielskich, obowiązkach dzieci względem rodziców czy też tych, które wypływają z poszczególnych kodeksów i zwyczajów przyjętych w różnych profesjach, takich jak zawód lekarza, prawnika czy dziennikarza. W etyce pojęcie obowiązku rozumiane jest jako szczególnego rodzaju nakaz wypływający z określonych norm moralnych i determinujący sposób postępowania w danej sytuacji. Obowiązki możemy sklasyfikować wielorako. Ze względu na rodzaj zobowiązania wyróżnia się te bezwarunkowe, wyznaczone jednoznacznie przez normy wiążące każdego człowieka w taki sam sposób, bez względu na okoliczności (na przykład zakaz zabijania), i...
Małgorzata Matuszak
Człowiek wciąż musi wybierać. Dokonuje tego zaś ze względu na cel, który przyświeca poszczególnej sytuacji, w jakiej się znalazł, i na cel, który nami rozporządza i porządkuje  nasze pojedyncze wybory, spinając w jedno wszystkie nasze działania – ze względu na cel naszego życia, który je konstytuuje i usensownia. Nie zawsze jednak tak jest – wybrać można wszak to, co piękne, lecz także to, co destrukcyjne. W swych wyborach rozstrzygamy, kim jesteśmy, czy też może lepiej powiedzieć – w naszych wyborach odsłania się to, kim jesteśmy. Cel ostateczny dla wszystkich działań zwali Grecy „eudaimonia”, którą najczęściej tłumaczy się jako „szczęście”. Wszystko, czego pragną ludzie i co robią, odbywa się ostatecznie ze względu na ten cel – cel...
Małgorzata Matuszak
Nazywa się ją „szóstym zmysłem”, „wiedzą bez wiedzy”, „nagłym przebłyskiem”, „podszeptem podświadomości”. Intuicja określana jest potocznie jako umiejętność wykorzystywania przez umysł wewnętrznych i zewnętrznych sygnałów do podejmowania szybkich decyzji, do natychmiastowej oceny tych sygnałów i przełożenia ich na działanie. Kiedy decydujemy intuicyjnie, mamy często problem z uzasadnieniem, dlaczego zrobiliśmy coś tak, a nie inaczej, a swój wybór kwitujemy stwierdzeniem, że to intuicja nam to podpowiedziała. Ona zaś, choć nie odwołuje się do logiki, racjonalnego myślenia czy wiedzy, stanowi istotny składnik poznania i doświadczania. Polski termin „intuicja” pochodzi od łacińskiego słowa „intuitio”, oznaczającego „poznanie, patrzenie, zgłębianie”,...
Małgorzata Matuszak
„Chybiać można w sposób rozmaity [...], właściwie zaś postępować można tylko w jeden sposób” – pisze Arystoteles w „Etyce nikomachejskiej”. Właściwie postępować można tylko na jeden sposób: na sposób dobra, które jest jedno. Na sposób cnoty, która jest środkiem między dwoma skrajnościami – nadmiarem i niedostatkiem tego, względem czego umiarem jest właśnie „arete”. Sfera działania nie jest przecież jedynie zbiorem możliwości, których równocenność, równouprawnienie w wyborze wybór ten tak naprawdę by uniemożliwiały. By nasze postanowienie odnośnie do jakiegoś działania było rozważne, musi łączyć się w nim prawdziwy sąd i słuszne pragnienie, prawdziwe zatem określenie tego, co w danej sytuacji jest dobre, i pragnienie tego dobra – pragnienie, które spotyka się z rozumem. Z czym zaś i w...
Małgorzata Matuszak
Diogenes Laertios, antyczny historyk filozofii, zaświadcza, iż Pitagoras zwykł porównywać życie człowieka do święta ludowego, w którym jedni uczestniczą po to, aby wziąć udział w igrzyskach, inni – by handlować, a jeszcze inni, najlepsi, są widzami. Tak też jest w życiu – jedni są niewolnikami sławy, drudzy władzy, inni zaś są filozofami i szukają prawdy. Filozof wszystkiemu się przygląda, pragnie oglądać igrzyska jako całość i w ten właśnie sposób je poznawać. Dystansując się, myślowo wnika w głąb zdarzenia. Nie wycofuje się z uczestnictwa, lecz wzmaga je wręcz na drodze myślenia. Patrzy „okiem umysłu”, umysł bowiem jest dla niego wzrokiem bardziej niż sam ten zmysł, daje więcej aniżeli samo  oglądanie rzeczywistości. Patrzy, by poznać...

Pages