Czym jest… prokrastynacja

Termin „prokrastynacja” pochodzi od łacińskiego słowa „procrastinatio” oznaczającego „odroczenie, zwłokę, odkładanie na później, opóźnianie”. Pojęciem tym określa się tendencję, nazywaną nową chorobą cywilizacyjną, „zmorą” XXI wieku, polegającą na chronicznej tendencji odwlekania tego, co i tak musimy zrobić, będąc równocześnie świadomymi konsekwencji, jakie z tego wypływają.

Czy nie jest to tylko nowa nazwa dla starego problemu, z którym od zawsze borykał się człowiek? Bardziej „naukowym” zamiennikiem dla zwykłego lenistwa? Lenistwo i prokrastynacja mają wiele cech wspólnych, jednak sporo je też różni. To co je łączy, to niechęć do działania i brak motywacji, prokrastynatorzy jednak, w odróżnieniu od osób leniwych, aspirują do osiągnięć i mają intencje ukończenia danego zadania, nawet jeśli wiąże się to z kosztami, takimi jak stres, poczucie winy i innymi negatywnymi emocjami. Innymi słowy, ludzie leniwi nie lubią pracy i jest im z tym dobrze, „odwlekacze” zaś odczuwają dyskomfort związany ze swym postępowaniem. Chcieliby się zmienić, mają jednak trudności w realizacji swych zamierzeń. 

Dlaczego tak się dzieje? Czym powodowana jest prokrastynacja? Jest ona procesem o wiele bardziej skomplikowanym niż lenistwo, u jej podstaw znajdować się zaś może wiele przyczyn. Pierwszą z nich jest lęk przed porażką lub sukcesem. Część psychologów twierdzi, że za prokrastynacją stoi wychowanie – wysokie wymagania stawiane od najmłodszych lat i wmawianie, że trzeba zawsze być najlepszym w tym, co się robi. Ludzie, którzy tego doświadczyli, odkładają daną czynność, gdyż daje im to złudne poczucie bezpieczeństwa, ochronę przed ewentualną porażką. Inni ludzie boją się odpowiedzialności i oczekiwań związanych z sukcesem, chronicznie odwlekając zaś daną czynność, chronią się i uciekają przed ewentualnym powodzeniem i związanymi z nim konsekwencjami. Drugą przyczyną zwlekania może być potrzeba stymulacji. Niektórzy ludzie pracują najlepiej pod...
[pozostało do przeczytania 45% tekstu]
Dostęp do artykułów: