Dariusz Jarosiński

Dariusz Jarosiński
„[…] jest patologicznie zarozumiały, niezwykle pewny siebie, w swym egocentryzmie uważa się za jednego z twórców rewolucji kulturalnej roku 1956. Zatwardziały opozycjonista, o zdecydowanie negatywnym stanowisku wobec wszystkiego, co komunistyczne i co się w Polsce dzieje” – taka charakterystyka Leopolda Tyrmanda znalazła się w 1961 roku w jego esbeckim dossier.  25 kwietnia 2019 roku Sejm RP przyjął uchwałę ustanawiającą 2020 Rokiem Leopolda Tyrmanda na upamiętnienie 100. rocznicy urodzin i 35. śmierci jednego z najbardziej oryginalnych polskich pisarzy, publicystów. W III RP przedstawiano go głównie jako bon vivanta epoki stalinizmu, znawcę i kreatora mody, bawidamka, bikiniarza, a przecież był też nieprzeciętnym...
Dariusz Jarosiński
Polacy mogą być dumni nie tylko ze zwycięstw nad bolszewikami sprzed stu lat, lecz także z interesującej literatury powstałej na kanwie wydarzeń związanych z wojną polsko--bolszewicką. Autorami niemal wszystkich utworów, powieści, opowiadań, wierszy, reportaży są żołnierze – pisarze, korespondenci wojenni.  Mamy do czynienia z literaturą, której czas nie przeminął. To, co po kilkudziesięciu latach najbardziej w niej zasługuje na uznanie i jest jej wartością nieprzemijającą, poza artyzmem, to przekazane świadectwo o tamtym czasie, kiedy Polacy bronili przed bolszewią ojczyzny, cywilizacji łacińskiej. Literatura ta była zakazana w czasach Peerelu. W III RP nie była dobrze widziana, bo naruszała tabu poprawności politycznej, a przecież przesłanie ideowe tej literatury pozostaje...
Dariusz Jarosiński
Organizatorzy i uczestnicy strajku w Stoczni Gdańskiej nie przypuszczali nawet, że stając w obronie Anny Walentynowicz, poruszą całą Europę, że narodzi się wielki, prawie 10-milionowy ruch społeczny „Solidarność”. Sierpniowe strajki uchyliły Polakom bramę do wolności, skruszyły system komunistyczny. Zapaść komunistycznej gospodarki sprawiła, że w lipcu 1980 roku przetoczyła się przez Polskę fala strajków i protestów. Demonstranci ograniczyli się do postulatów ekonomicznych. Sierpniowy strajk w Stoczni Gdańskiej różnił się od wcześniejszych tym, że zgłoszone zostały żądania godnościowe, i to już w pierwszej fazie protestu. Stoczniowcy domagali się przywrócenia do pracy zwolnionej 7 sierpnia za działalność opozycyjną w Wolnych Związkach Zawodowych Wybrzeża Anny Walentynowicz oraz budowy...
Dariusz Jarosiński
„Lewa wolna” Józefa Mackiewicza to nie tylko opowieść o wojnie z bolszewikami, to również, a nawet przede wszystkim historia o początku zapaści cywilizacyjnej świata, który do tej pory znaliśmy. Świata, którego fundamentem są religia, kultura oparta na wartościach chrześcijańskich. To jest powieść o tym, jak lepiła się kula śnieżna historii, jak powstawało na oczach przywódców tzw. cywilizowanych państw ludobójcze państwo. To gorzka opowieść o rodzącym się bolszewizmie. Powieść „Lewa wolna”, osnuta na wydarzeniach związanych z wojną polsko-bolszewicką, ukazała się w 1965 roku, czyli 45 lat po wojnie. Autor był już wówczas pisarzem o dużym dorobku literackim, wydał znakomite powieści: „Droga donikąd”, „Karierowicz”, „Kontra”, „Sprawa pułkownika Miasojedowa”. Do napisania „Lewej wolnej”...
Dariusz Jarosiński
Nazwisko Janusza Szpotańskiego spopularyzował w Peerelu Władysław Gomułka. I sekretarz KC PZPR 19 marca 1968 roku na spotkaniu warszawskiego aktywu partyjnego odniósł się we właściwy sobie sposób do twórczości Szpotańskiego i napisanego przez niego utworu – opery „Cisi i gęgacze, czyli bal u prezydenta”. Zdaniem Gomułki „Cisi i gęgacze” to „reakcyjny utwór, ziejący sadystycznym jadem nienawiści do naszej partii. Utwór ten zawiera jednocześnie pornograficzne obrzydliwości, na jakie zdobyć się może człowiek tkwiący w zgniliźnie rynsztoku, człowiek o moralności alfonsa”.  Opera „Cisi i gęgacze, czyli bal u prezydenta” Janusza Szpotańskiego powstała w 1964 roku. Jak sam autor mówił – źródłem inspiracji były „przygotowania Czerwonego do obchodów dwudziestej rocznicy Polski Ludowej”....

Pages