Dariusz Jarosiński

Dariusz Jarosiński
Siedemdziesiąt lat temu, 12 stycznia 1949 roku, w polskich radioodbiornikach na falach krótkich 32,02 o godzinie 18.30 pojawił się głos spikera: „Tu mówi Radio Madryt”. Była to pierwsza audycja pierwszej stacji radiowej polskiej emigracji, która komunikowała się z Polakami żyjącymi pod sowiecką okupacją. W 1975 roku ta niezwykle zasłużona stacja w walce z komunistyczną propagandą, w demaskowaniu komunistycznego zakłamania została zamknięta. Tworzyli ją ludzie sercem i duszą oddani Polsce, ludzie niezłomni. Jednym z nich był Józef Łobodowski. Decyzję o powstaniu Radia Madryt, polskiej sekcji Radio National de España, podjął osobiście generał Francisco Franco. Generał darzył Polaków dużą sympatią, jako że sam był katolikiem i ...
Dariusz Jarosiński
70 lat temu, 4 kwietnia 1949 roku, został zamordowany przez komunistów płk prof. Wacław Lipiński, żołnierz legionista, piłsudczyk, historyk, działacz antykomunistyczny. To o nim wkrótce po jego śmierci pisał Józef Mackiewicz w emigracyjnym tygodniku „Lwów i Wilno” wydawanym w latach 1946–1950 w Londynie: „W moim głębokim przekonaniu, Wacław Lipiński winien przejść do historii polskiej jako bohater narodowy”. Jego postawa na procesie była unikatem za żelazną kurtyną. Nikt, ani w Jugosławii, ani w Bułgarii, na Węgrzech, w Rumunii, Czechach, państwach bałtyckich, ani w Moskwie, ani… w Polsce nie zdobył się na taką postawę. Jeden tylko płk Lipiński. Ten fakt wystarczy na wyniesienie go na cokół historycznego pomnika. Dziś, sądząc po...
Dariusz Jarosiński
Stanisław Sojczyński „Warszyc” był człowiekiem honoru. Siłę do walki i moc przetrwania trudnych momentów czerpał z wiary w Boga. W sprawach niepodległości Polski, przeciwstawienia się sowietyzacji, był niezłomny i bezkompromisowy. Te cechy musiały razić piewców komunizmu. W serii oszczerczych artykułów bezpardonowo atakował go przyszły autor cyklu o Panu Samochodziku. Opluwanego „Warszyca” nie wziął też nigdy w obronę jego były podkomendny – Tadeusz Różewicz. Stanisław Sojczyński urodził się 30 marca 1910 roku w miejscowości Rzejowice koło Radomska. Po ukończeniu Państwowego Seminarium Nauczycielskiego w Częstochowie odbył służbę w Szkole Podchorążych Rezerwy Piechoty w 27. Pułku Piechoty i uzyskał stopień oficerski. W...
Dariusz Jarosiński
We wszystkich zrywach niepodległościowych, gdy ojczyzna była zagrożona i ważyły się jej losy, do walki stawała polska młodzież, stawały nawet dzieci. Młodzi ludzie dzielnie walczyli w powstaniach listopadowym, styczniowym. W latach 1918–1920 Orlęta Lwowskie odwagą dorównywały dorosłym obrońcom miasta. A w podziemiu niepodległościowym w czasie okupacji niemieckiej i w powstaniu antykomunistycznym niezłomni młodzi chłopcy i dziewczęta przedwcześnie składali ojczyźnie, za którą  walczyli, daninę życia. Musicie mieć w sobie coś z orłów. Pamiętajcie – orły to wolne ptaki, bo szybują wysoko kard. Stefan Wyszyński, Gniezno, 1966 rok. Zdaniem rosyjskiego historyka, zajmującego się analizą statystyczną powstania styczniowego, W.M....
Dariusz Jarosiński
Żołnierze mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” operujący latem i wczesną wiosną 1946 roku na Mazurach bardzo polubili tę krainę. Mazury przypominały im rodzinną Wileńszczyznę, gdzie też nie brakowało jezior i lasów. Szczególnie bliskim im miejscem były okolice jeziora Omulew w gminie Nidzica. Tutaj czuli się bezpiecznie, pozwalali sobie na kwaterowanie przez dłuższy czas. W puszczańskich wioskach mieszkało jeszcze niewielu polskich osadników, widać jednak choćby z zachowanych ubeckich dokumentów, że dla nich żołnierze mjr. „Łupaszki” byli „prawdziwym” Wojskiem Polskim, reprezentującym majestat II Rzeczypospolitej. Wśród nowych osadników na Mazurach nie brakowało byłych żołnierzy AK, którzy szukali na tzw. ziemiach odzyskanych azylu, próbowali uniknąć aresztowania...

Pages