Dariusz Jarosiński

Dariusz Jarosiński
Był świetnym pisarzem. Wyróżniał się nieprzeciętną inteligencją, miał twardy, niezłomny charakter. Był indywidualistą, samotnikiem, brawurowo odważnym człowiekiem. Uważał bolszewię za największe zagrożenie dla Polski, więc zwalczał ją do końca życia. Największą jego bronią było pióro. W postpeerelu za najwybitniejszych polskich pisarzy emigracyjnych uznawano twórców związanych z kręgiem paryskiej „Kultury”. Tych skupionych wokół ośrodka londyńskiego, przede wszystkim „Wiadomości” redagowanych przez Mieczysława Grydzewskiego, jeżeli już zauważano, to dostatecznie ich nie doceniano. A to oni stanowili prawdziwą ostoję polskości, twierdzę antykomunizmu, nigdy nie dali się zbałamucić „odnowami”, „odwilżami” w Peerelu. Dla nich ważne było odzyskanie przez Polskę...
Dariusz Jarosiński
Trudne, bolesne sprawy z naszej historii należy wyjaśniać bezzwłocznie, ze szczególnym pietyzmem, aby nie pozostawiać miejsca hochsztaplerom historii. Nagrodzony na Festiwalu Filmowym Niepokorni Niezłomni Wyklęci obraz Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty” otwiera tę drogę do prawdy. W sobotni wieczór, 30 września, zakończył się w gdyńskim Teatrze Muzycznym IX Festiwal Filmowy Niepokorni Niezłomni Wyklęci. Wydarzenie odbywało się pod patronatem prezydenta Andrzeja Dudy, jego organizatorami byli Stowarzyszenie Scena Kultury i Miasto Gdynia, a partnerem strategicznym PKO Bank Polski S.A. Jest to jedyny taki festiwal w Polsce i w Europie, gdzie spotykają się trzy, a bywa że i cztery pokolenia, by rozmawiać o naszej nieodległej historii...
Dariusz Jarosiński
W styczniu 1946 r., po półrocznym śledztwie, „Licho” został skazany na 15 lat łagrów i 10 lat pozbawienia praw. W dniu Matki Boskiej Gromnicznej, 2 lutego 1946 r., wyrwał spróchniałą deskę w wagonie pociągu wiozącego go wraz z innymi nieszczęśnikami na północ Sowietów. Zdołał uciec. Z wdzięczności przyrzekł, że za swą konspiracyjną działalność żadnych odznaczeń w życiu nie przyjmie i o żadne ubiegać się nie będzie. W 1969 r. ukazała się w Paryżu monumentalna, licząca ponad 600 stron, powieść Józefa Mackiewicza „Nie trzeba głośno mówić”. Była to ostatnia powieść w dorobku tego wybitnego pisarza. Nawiązywała do „Drogi donikąd” wydanej w 1955 r., w której Mackiewicz opisywał sowietyzację Wileńszczyzny w latach 1940...
Dariusz Jarosiński
„Zawsze gorąco Boga proszę w codziennym różańcu, by mi dał siłę wytrwać w tej ciężkiej pracy i trudach, który dźwigam na swych barkach. Widocznie Bóg dobry iskierkę łaski [ma] dla mnie, bo naprawdę przez tyle lat walki ręce moje nie splamiły się niczym brudnym czy czyjąś krzywdą” – pisał w liście do swej siostry Edward Taraszkiewicz „Żelazny”. 16 lipca odbył się we Włodawie pogrzeb dowódcy oddziału partyzanckiego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość ppor. Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia”. To był wielki dzień dla tych wszystkich, którym bliska jest Polska niepodległa. Po 70 latach powrócił do rodzinnego miasta jego niezłomny obrońca, jeden z najbardziej walecznych dowódców powstania antykomunistycznego. Zginął 3 stycznia 1947 r. w czasie ataku na...
Dariusz Jarosiński
Komuniści byli pewni, że zatrą ślady mordów na żołnierzach antykomunistycznego podziemia, że skażą na niepamięć polskich bohaterów, dlatego Ich ciała zagrzebywali w bezimiennych dołach śmierci. Nie przypuszczali nawet, że z tych ludzkich szczątków odkrywanych w mozole, grudka po grudce ziemi, kamyczek po kamyczku, narodzi się polska legenda. Zidentyfikowani Żołnierze Wyklęci zostali zamordowani 10 października  1946 r. w Lesie Izabelińskim koło Olmont. Byli to: Czesław Guzieniuk „Gałąź” Żołnierz Zrzeszenia WiN. Urodził się 3 maja 1925 r. we wsi Brukowo w powiecie Sokółka. W styczniu 1946 r. wstąpił do oddziału terenowego WiN o kryptonimie „Peluszka”. Został aresztowany 7 sierpnia 1946 r. przez funkcjonariuszy UB w Sokółce. 27 września...

Pages