„Warszyc”, „Satyr” i Pan Samochodzik

Stanisław Sojczyński „Warszyc” był człowiekiem honoru. Siłę do walki i moc przetrwania trudnych momentów czerpał z wiary w Boga. W sprawach niepodległości Polski, przeciwstawienia się sowietyzacji, był niezłomny i bezkompromisowy. Te cechy musiały razić piewców komunizmu. W serii oszczerczych artykułów bezpardonowo atakował go przyszły autor cyklu o Panu Samochodziku. Opluwanego „Warszyca” nie wziął też nigdy w obronę jego były podkomendny – Tadeusz Różewicz. Stanisław Sojczyński urodził się 30 marca 1910 roku w miejscowości Rzejowice koło Radomska. Po ukończeniu Państwowego Seminarium Nauczycielskiego w Częstochowie odbył służbę w Szkole Podchorążych Rezerwy Piechoty w 27. Pułku Piechoty i uzyskał stopień oficerski. W 1936 roku podjął pracę jako nauczyciel języka polskiego w wiejskiej szkole powszechnej koło Częstochowy. W 1939 roku wziął udział w wojnie obronnej w okolicach Hrubieszowa i Janowa Lubelskiego jako podporucznik rezerwy. W konspiracji używał wielu pseudonimów, ale najbardziej znany był pod pseudonimem „Warszyc”. Jesienią 1942 roku został mianowany zastępcą komendanta Obwodu Radomsko Armii Krajowej i szefem Kedywu, czyli Kierownictwa Dywersji. Jako szef Kedywu odpowiadał za działania zbrojne i dywersyjne. Za sprawą „Warszyca” i jego partyzantów Radomsko zyskało  określenie „Banditenstadt”. W maju 1943 roku przeprowadził akcję zlikwidowania katów ziemi radomszczańskiej, szefa gestapo i jego zastępcy, którzy w sposób wyjątkowo okrutny pastwili się
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze