Numer 6 (159)/2019

W polskiej najnowszej historii – czy się to komuś podoba, czy nie – było tylko dwóch polityków, którzy udowodnili, że mają wizję wyprowadzenia Rzeczypospolitej z postkomunizmu i potrafią być w tym skuteczni. Pan Prezydent Lech Kaczyński zapłacił za swą polityczną drogę najwyższą cenę. Lider Prawa i Sprawiedliwości jest dziś silny także skalą jego dokonań. Każdy, kto po prawej stronie stara się ograniczać siłę jego przywództwa, jest albo wielce naiwny, albo po prostu źle życzy Polsce. Najnowszy numer „Nowego Państwa” ukazuje się nieco później niż zwykle. Postanowiliśmy bowiem zaczekać na rozstrzygnięcie wyborów europejskich. Ale nie dlatego, byśmy dostrzegali wyjątkową wagę w głosowaniu na posłów do PE, lecz dlatego, iż TO głosowanie wykraczało poza...
Piotr Lisiewicz
Dlaczego każda koncepcja odmłodzenia przywództwa obozu niepodległościowego w III RP kończyła się porażką? Bo nigdy nie oznaczała mocniejszego realizowania programu Jarosława Kaczyńskiego, a zawsze koniunkturalne odchodzenie od niego. Czemu? Bo wprowadzanie go w życie to krew, pot i łzy. On jest trudny do zrealizowania, a łatwy do opisania: Polska niebędąca pod butem Rosji ani Niemiec, zdekomunizowana, awansująca zwykłych Polaków, a nie oligarchię, świadoma swojej historii oraz tożsamości. Koniec, kropka, wszystko inne to nudziarstwo i PR. Każdy taki atak „młodości” zaczynał się od nieświadomej demonstracji, że żaden z aspirujących do roli lidera nie udźwignie tego, co od lat dźwiga Jarosław Kaczyński. Że pod wpływem kolejnej medialnej fali...
Wojciech Mucha
Radykałowie z Konfederacji liczyli na dezintegrację prawicy. Chcieli w ten sposób w wyborach do Parlamentu Europejskiego zaistnieć politycznie na tyle, by móc realizować swoje dalekosiężne cele, najpewniej mocno godzące w polską rację stanu. Pierwszym celem ataku było środowisko klubów „Gazety Polskiej”. Powyborczy poranek 27 maja nie mógł być miły dla polityków Konfederacji. Kładli się spać z poczuciem wykonania „planu minimum” – sondaże exit poll i late poll pokazywały, że ich ugrupowanie zdobyło ponad 6 proc. poparcia, a co za tym idzie – trzy mandaty. To niewiele, jednak taki wynik dawał im przewagę psychologiczną nad konkurentami z bardziej umiarkowanego ruchu Kukiz’15 i wiatr w żagle przed kluczową kampanią wyborczą do Sejmu i...
Ryszard Czarnecki
Unia po wyborach europejskich zmieniła się – i jednocześnie się nie zmieniła. Europejska szklanka dalej jest do połowy pełna dla jednych, a w połowie pusta dla drugich. W Parlamencie Europejskim będzie blisko 60 posłów mniej z Europejskiej Partii Ludowej (tam gdzie PO i PSL) i 50 mniej socjalistów. Porównując, chadecja poniosła klęskę, ale jeszcze większej doznali socjaliści, tracąc przeszło jedną czwartą frakcji! W przypadku chadecji ten wyborczy regres oznacza stratę o mniej więcej jedną czwartą. Chadecja matematycznie wygrywa, ale to pyrrusowe zwycięstwo: nie jest w stanie odbudować „wielkiej koalicji” z socjalistami. Obie frakcje muszą poszerzyć „grupę trzymającą władzę” o liberałów. Ci akurat odnieśli sukces, bo z ...
Tomasz Terlikowski
Jeśli ktoś sądzi, że film braci Sekielskich czy nawet list biskupów polskich kończy sprawę pedofilii i skandali seksualnych w Kościele w Polsce, to jest albo naiwny, albo nie ma pojęcia, jaki scenariusz jest obecnie u nas realizowany. Problem polega tylko na tym, że w odpowiedzi na jego realizację nie wystarczy pokrzykiwać, lecz trzeba realnych i głębokich działań. Polska nie jest pierwszym krajem, w którym przez skandale seksualne w Kościele rozpoczęto projekt pozbawienia katolicyzmu autorytetu moralnego. Wcześniej identyczny scenariusz zrealizowano w Irlandii, Stanach Zjednoczonych czy Chile (by wymienić tylko te najbardziej znane miejsca). I wszystko zawsze wyglądało tak samo. Najpierw mocny film ze świadectwami, potem kolejne...

Pages