Siła wiary w polityce

Dodano: 05/06/2019 - Numer 6 (159)/2019

Nad analizami wyborczymi do Parlamentu Europejskiego długo jeszcze będziemy się pochylać i dyskutować o nich. Skala zwycięstwa zaskoczyła wszystkich. Zadziwiła również wysoka frekwencja. PiS znokautował prorosyjską partię, która jeszcze kilka dni wcześniej w sondażach osiągała niemal 10 procent. A duże zainteresowanie wyborami i ujawnione negatywne informacje na temat współpracy liderów Konfederacji z Rosją zatopiły ten projekt. Klęskę poniosła też Koalicja Europejska. Wynik opozycji jest gorszy niż pięć lat temu uzyskały partie, które stworzyły Koalicję. Na każdym polu opozycja poniosła klęskę, a PiS na każdym – wygrał. Taki wynik gwarantowałby tej partii zdecydowaną przewagę w parlamencie. Daje też nadzieję na walkę o większość konstytucyjną. Niemożliwe? A kto w 2015 roku wierzył w zwycięstwo Andrzeja Dudy albo w większość w Sejmie? Wtedy byłem w tej sprawie dosyć osamotniony. A teraz to nawet ja miałem wątpliwości, czy damy radę wyraźnie wygrać. Pod koniec kampanii, kiedy włączył się w nią zdecydowanie Jarosław Kaczyński, pomyślałem, że będzie dobrze. Co się tak naprawdę stało? Oczywiście do zwiększonej frekwencji mocno przyczynił się konflikt wokół Kościoła katolickiego. O ile przypadki pedofilii czy jej ukrywania spotkały się praktycznie z powszechnym potępieniem, o tyle sam atak na Kościół wywołał cichy protest milionów chrześcijan. Ludzie byli po prostu oburzeni profanowaniem wizerunków świętych i szydzeniem z religii. Wielu z tych, którzy poszli
     
47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze