Jakub Augustyn Maciejewski

Szkolne podręczniki zapewniają, że szlachta polska była przekonana o swojej dziejowej roli jako „przedmurza chrześcijaństwa” (łac. antemurale christianitatis). Taką wizję utrwalił także Henryk Sienkiewicz, jednak był on jedynie literatem, i to o dwieście lat późniejszym niż opisywane w Trylogii wydarzenia. A co jeśli „przedmurze chrześcijaństwa” oznaczało coś więcej niż obronę przed islamem? Mit wyjątkowej roli Polski w dziejach Europy i Zachodu przybierał różne formy od kronik Wincentego Kadłubka po przemówienia Mateusza Morawieckiego. XIII-wieczny kronikarz twierdził przecież, że Polacy już w IV wieku przed Chrystusem wybierali sobie władcę, a wśród swoich cnót narodowych krzewili przede wszystkim nie bogactwo czy władzę, lecz siłę...
Mija sto lat, odkąd w Berlinie ówcześni pionierscy homo-aktywiści, Magnus Hirschfeld i Arthur Kronfeld, założyli w luksusowej willi w dzielnicy Tiergarten swój Instytut Seksuologiczny. Z XIX-wiecznych publicystów i na wpół tajnych organizacji promotorzy homoseksualizmu przebrali się w szaty naukowców i rozpoczęli długi marsz ku przebudowie społeczeństwa. Instytut wydawał się profesjonalną placówką badawczą, zważywszy na to, że wcześniejsze organizacje homoseksualne swoją działalnością zakrawały o śmieszność. Wydawca pierwszej homoseksualnej gazety (założona w 1896 r.) Adolf Brand (1874–1945) założył w 1902 roku z przyjaciółmi „Wspólnotę Specjalnych”, którzy uważali się za inkarnację starożytnych Ateńczyków i Spartan, a...
Ma swoich myślicieli, intelektualistów, praktyków i wyznawców – próby jej zakwestionowania kończą się dobrze sprawdzoną histerią, agresją i przemyślanymi oskarżeniami. Już nawet samo określenie „homoseksualista” jest wymyślone po to, by złagodzić pierwotne, surowo brzmiące określenie. Choć pociąg seksualny mężczyzn do innych mężczyzn faktycznie istnieje w historii ludzkości od tysięcy lat, to jednak pomysł utworzenia na tej podstawie społeczności, powiązanej upodobaniami erotycznymi, pochodzi z XIX wieku. Choć nauka – psychologia, psychiatria, fizjologia i genetyka – po pierwsze w ogóle powstały, a po drugie posunęły się naprzód od tamtych czasów, w rzeczywistości postulaty pierwszych aktywistów „homoseksualnych” z połowy XIX stulecia są używane do...
Choć mit Polski od morza do morza funkcjonuje w polskiej kulturze i polityce, to faktycznie ten stan, gdy granice Królestwa Polskiego sięgały od Gdańska nad Bałtykiem po czarnomorskie wybrzeże (licząc Mołdawię jako lenno), trwał jedynie… 18 lat. Zupełnie zapomniany jest fakt, że kultura Rzeczypospolitej sięgała znacznie dalej i znacznie dłużej – od Adriatyku po Morze Czarne i… Białe! Najłatwiej jest spojrzeć na mapę i po rozmiarach terytorium oceniać siłę państwa. W roku, w którym Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę, trzech braci z dynastii Jagiellonów stworzyło blok państw, który dziś geopolitycy nazwaliby blokiem: ABC (Adriatyk, Bałtyk, Czarne Morze) lub właśnie… Trójmorzem. Porywczy Jan Olbracht objął właśnie schedę w Krakowie, jego apatyczny...
W zamkniętym, zdawałoby się, salonie filmowych celebrytów, wymieniających się uprzejmościami po każdej premierze, przekonanych o własnej wielkości, Patryk Vega jest jak kij wbity w mrowisko. Bezkompromisowy tytan pracy, który nie ogląda się na recenzje i presje środowiska – robi to, co lubi, i przyciąga miliony widzów. Zdjęcia do „Plag Breslau” (2018) trwały 18 dni, a do pierwszego kinowego dzieła Vegi – „Pitbulla” (2005) – trzydzieści. Te reżyserskie rekordy bulwersują krytyków i kolegów z branży, którzy wiecznie wołają o dodatkowe fundusze i czas na nakręcenie swoich filmów. Mafia i układy z życia wzięte Ale przeciwników Vegi najbardziej porusza świat odtworzony przez reżysera, w którym widz zaznajamia się z wulgarnym i prostackim...

Pages