Ryszard Czarnecki

Ryszard Czarnecki
Chciałem napisać o kimś wyjątkowym, jakim był Kornel Morawiecki. Ale potem pomyślałem, że... już to zrobiłem. I tak naprawdę niewiele więcej chciałbym do tego tekstu dodać – mimo że upłynęły już przeszło trzy dekady. Artykuł o Kornelu ukazał się w podziemnej „bibule” studenckiej we Wrocławiu pod moim konspiracyjnym pseudonimem „Aleksander Wołyński” – pod nim właśnie przez kilka lat kierowałem podziemnymi strukturami NZS na Uniwersytecie Wrocławskim i współkierowałem „krajówką” Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Aresztowanie Kornela Morawieckiego, przywódcy Organizacji Solidarność Walcząca (co jest znane), ojca czworga dzieci i dziadka dwojga wnuków (co znane nie jest), jest dramatem. Dramatem dla jego rodziny, współpracowników, ale także dla nas. Dla...
Ryszard Czarnecki
Czy dlatego pouczają nas, by odwrócić uwagę od siebie? Chodzi o Niemców. Nowa wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Katarina Barley ze współrządzącej lewicowej SPD zabrała głos w ostatniej debacie na temat Polski. Stwierdziła m.in., że polski rząd... działa jak komuniści. Tę samą tezę zawarła w rozmowie z „Sueddeutsche Zeitung”. Rozumiem nerwowość pani eksminister sprawiedliwości RFN (córki niemieckiej lekarki i brytyjskiego dziennikarza), bo mam przed sobą dane dotyczące poparcia partii politycznych przygotowane przez sześć niemieckich sondażowni w grudniu 2019 roku. Tylko w jednym z nich SPD jest na miejscu trzecim (już od dawna za CDU-CSU i Zielonymi), we wszystkich pozostałych jest bądź na równi z eurosceptyczną i ...
Ryszard Czarnecki
Określenie „przerwanie ciąży” jest wygodne, bo wszyscy wiedzą, o co chodzi. A jednocześnie jakże eufemistyczne: kryje się za tym bowiem zabicie człowieka. Moja Mama nazywała go po prostu „Staś”. Był synem jej przyjaciółki. Ale rodziny znały się długo: mój dziadek – Ryszard Bieliński – i dziadek Stanisława chodzili w Tatry jeszcze przed I wojną światową. Nasze mamy wychowywały nas same i to budowało między nimi dodatkowe poczucie wspólnoty losu. Staś, zaskakując chyba niektórych, „poszedł na księdza”. Starszy ode mnie miał na mnie spory wpływ: rozmowy o komunizmie, Sowietach, prześladowaniu wierzących w ZSRS. Ale nie tylko. Ksiądz Stanisław Małkowski – bo o nim mowa, powiedzmy to wreszcie – założył ruch Gaudium Vitae. Owa „Radość Życia” była prekursorem organizacji pro life w Polsce....
Ryszard Czarnecki
Gdy ląduję na O’Hare w Chicago, tuż po opuszczeniu samolotu słyszę język polski: to pracownik lotniska wita mnie i innych pasażerów płynną polszczyzną. I to nie jakieś tam zdawkowe, wyuczone „dzień dobry”. Zaraz potem kolejny pracownik odbierający ode mnie deklarację finansową, widząc paszport z orzełkiem, zwraca się do mnie dobrym polskim i życzy udanego pobytu. Już po pół godziny Downtown pozdrawia mnie feerią świateł. To robi wrażenie. Budowali go także nasi rodacy. Nazajutrz pani Jola z Sosnowca pokazuje mi „Trójcowo”, czyli kościół pw. Świętej Trójcy, i dzielnice wokół niego, a także „Aniołowo” czy „Jackowo” – nazwa zawsze pochodzi od kościoła. Kiedyś Polacy stanowili tu zdecydowaną większość. Pierwszy duży exodus naszych stąd zaczął się w połowie lat 60. XX wieku wraz ze zmianą...
Ryszard Czarnecki
Pierwsze naprawdę wolne wybory w III RP, czyli rok 1991. Jestem jednym z  młodszych posłów (ale i tak o sześć lat starszym od tego najmłodszego, 22-latka z KPN-u z Poznania) i patrzę, jak zachowuje się w Sejmie SLD kierowane przez starszego ode mnie o 9 lat Aleksandra Kwaśniewskiego, byłego redaktora ITD. I ministra sportu. Rządzić wtedy klubem SLD, wbrew pozorom, łatwo nie było. Co prawda stworzony przez ugrupowania solidarnościowe kordon solidarnościowy wymuszał jedność komunistów, ale z drugiej strony byli oni głęboko pęknięci. Mało kto pamięta, że późniejszy postkomunistyczny premier Włodzimierz Cimoszewicz publicznie szantażował klub postpezetpeeru, że opuści jego szeregi, jeżeli dalej będzie w nim również postkomunistyczny premier Leszek Miller. Chodziło o „moskiewską...

Pages