Czarnecko to widzę

Ryszard Czarnecki
153 – tyle lat mają razem dwaj główni kandydaci na prezydenta USA! W amerykańskich prawyborach na koniec lutego jak burza idą urzędujący prezydent Donald Trump i pokonany przez Hillary Rodham Clinton i establishment Demokratów w wyborach 2016 roku Bernie Sanders. Pierwszy w czerwcu skończy 74 lata, drugi we wrześniu 79. Jeżeli obecną prawyborczą niemoc przełamie wiceprezydent za Baracka Obamy – Joe Biden, to kandydat Demokratów będzie o rok młodszy – Biden urodził się w 1942 roku. Trawestując Wyspiańskiego z „Wesela” („Chińczyki trzymają się mocno”), można rzecz, że roczniki lat 40. trzymają się w USA wręcz wybornie. Ostatnie miesiące w amerykańskiej polityce to widomy znak nieba, że Pan Bóg – przynajmniej teraz – jest republikaninem. Najpierw Demokraci z przewodniczącą Izby...
Ryszard Czarnecki
Czy dlatego pouczają nas, by odwrócić uwagę od siebie? Chodzi o Niemców. Nowa wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Katarina Barley ze współrządzącej lewicowej SPD zabrała głos w ostatniej debacie na temat Polski. Stwierdziła m.in., że polski rząd... działa jak komuniści. Tę samą tezę zawarła w rozmowie z „Sueddeutsche Zeitung”. Rozumiem nerwowość pani eksminister sprawiedliwości RFN (córki niemieckiej lekarki i brytyjskiego dziennikarza), bo mam przed sobą dane dotyczące poparcia partii politycznych przygotowane przez sześć niemieckich sondażowni w grudniu 2019 roku. Tylko w jednym z nich SPD jest na miejscu trzecim (już od dawna za CDU-CSU i Zielonymi), we wszystkich pozostałych jest bądź na równi z eurosceptyczną i ...
Ryszard Czarnecki
Gdy ląduję na O’Hare w Chicago, tuż po opuszczeniu samolotu słyszę język polski: to pracownik lotniska wita mnie i innych pasażerów płynną polszczyzną. I to nie jakieś tam zdawkowe, wyuczone „dzień dobry”. Zaraz potem kolejny pracownik odbierający ode mnie deklarację finansową, widząc paszport z orzełkiem, zwraca się do mnie dobrym polskim i życzy udanego pobytu. Już po pół godziny Downtown pozdrawia mnie feerią świateł. To robi wrażenie. Budowali go także nasi rodacy. Nazajutrz pani Jola z Sosnowca pokazuje mi „Trójcowo”, czyli kościół pw. Świętej Trójcy, i dzielnice wokół niego, a także „Aniołowo” czy „Jackowo” – nazwa zawsze pochodzi od kościoła. Kiedyś Polacy stanowili tu zdecydowaną większość. Pierwszy duży exodus naszych stąd zaczął się w połowie lat 60. XX wieku wraz ze zmianą...
Ryszard Czarnecki
Mówiąc Wyspiańskim: „Chińczyki trzymają  się mocno” – także  w Afryce. Właśnie wróciłem z Kenii ze szczytu ONZ (szkoda o nim gadać). I oczywiście widziałem tam chińskie inwestycje, budowy z szyldami z chińskim alfabetem – cóż za transparencja, nie mają nic do ukrycia, są pewni siebie. Na przestrzeni ostatnich parunastu lat byłem w kilkunastu krajach Afryki i mogłem zaobserwować, że Państwo Środka wchodzi w Czarny Ląd (sorry za polityczną niepoprawność) jak w masło. Pekin nie pyta dyktatorów czy półdyktatorów o prawa człowieka, tylko inwestuje i handluje. Chociaż zamiast słowa „handluje” raczej należałoby powiedzieć: sprzedaje, podobnie jak na całym świecie. Jednak siła Chińskiej Republiki Ludowej nie polega głównie – choć także – na zróżnicowanej i generalnie taniej ofercie...
Ryszard Czarnecki
Brexit powoduje, że trawestując Boya-Żeleńskiego: „paraliż postępowy najrozsądniejsze trafia głowy”. Oto bowiem Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa (DIHK) w swoim najnowszym corocznym raporcie uznała, że po wyjściu Londynu z Unii „mogą powstać stosunki celne UE z Wielką Brytanią przypominające te z Kambodżą czy Mongolią”. Cóż, nawet nad wyraz zdroworozsądkowi (pomijając kwestię imigrantów) Niemcy zupełnie potracili głowy albo odlecieli w kosmos. Z drugiej strony niemiecka nerwowość ma pewien kontekst: oto bowiem firmy z RFN stały się ofiarami… wojny handlowej Chiny–USA. Aby bowiem niemieckie firmy mogły dowieść na przykład amerykańskim służbom celnym, że ich produkcja ma miejsce nad Renem, a nie nad Jangcy, muszą mieć tzw. świadectwo pochodzenia....

Pages