Ryszard Czarnecki

Ryszard Czarnecki
Czy dlatego pouczają nas, by odwrócić uwagę od siebie? Chodzi o Niemców. Nowa wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Katarina Barley ze współrządzącej lewicowej SPD zabrała głos w ostatniej debacie na temat Polski. Stwierdziła m.in., że polski rząd... działa jak komuniści. Tę samą tezę zawarła w rozmowie z „Sueddeutsche Zeitung”. Rozumiem nerwowość pani eksminister sprawiedliwości RFN (córki niemieckiej lekarki i brytyjskiego dziennikarza), bo mam przed sobą dane dotyczące poparcia partii politycznych przygotowane przez sześć niemieckich sondażowni w grudniu 2019 roku. Tylko w jednym z nich SPD jest na miejscu trzecim (już od dawna za CDU-CSU i Zielonymi), we wszystkich pozostałych jest bądź na równi z eurosceptyczną i ...
Ryszard Czarnecki
Określenie „przerwanie ciąży” jest wygodne, bo wszyscy wiedzą, o co chodzi. A jednocześnie jakże eufemistyczne: kryje się za tym bowiem zabicie człowieka. Moja Mama nazywała go po prostu „Staś”. Był synem jej przyjaciółki. Ale rodziny znały się długo: mój dziadek – Ryszard Bieliński – i dziadek Stanisława chodzili w Tatry jeszcze przed I wojną światową. Nasze mamy wychowywały nas same i to budowało między nimi dodatkowe poczucie wspólnoty losu. Staś, zaskakując chyba niektórych, „poszedł na księdza”. Starszy ode mnie miał na mnie spory wpływ: rozmowy o komunizmie, Sowietach, prześladowaniu wierzących w ZSRS. Ale nie tylko. Ksiądz Stanisław Małkowski – bo o nim mowa, powiedzmy to wreszcie – założył ruch Gaudium Vitae. Owa „Radość Życia” była prekursorem organizacji pro life w Polsce....
Ryszard Czarnecki
Gdy ląduję na O’Hare w Chicago, tuż po opuszczeniu samolotu słyszę język polski: to pracownik lotniska wita mnie i innych pasażerów płynną polszczyzną. I to nie jakieś tam zdawkowe, wyuczone „dzień dobry”. Zaraz potem kolejny pracownik odbierający ode mnie deklarację finansową, widząc paszport z orzełkiem, zwraca się do mnie dobrym polskim i życzy udanego pobytu. Już po pół godziny Downtown pozdrawia mnie feerią świateł. To robi wrażenie. Budowali go także nasi rodacy. Nazajutrz pani Jola z Sosnowca pokazuje mi „Trójcowo”, czyli kościół pw. Świętej Trójcy, i dzielnice wokół niego, a także „Aniołowo” czy „Jackowo” – nazwa zawsze pochodzi od kościoła. Kiedyś Polacy stanowili tu zdecydowaną większość. Pierwszy duży exodus naszych stąd zaczął się w połowie lat 60. XX wieku wraz ze zmianą...
Ryszard Czarnecki
Pierwsze naprawdę wolne wybory w III RP, czyli rok 1991. Jestem jednym z  młodszych posłów (ale i tak o sześć lat starszym od tego najmłodszego, 22-latka z KPN-u z Poznania) i patrzę, jak zachowuje się w Sejmie SLD kierowane przez starszego ode mnie o 9 lat Aleksandra Kwaśniewskiego, byłego redaktora ITD. I ministra sportu. Rządzić wtedy klubem SLD, wbrew pozorom, łatwo nie było. Co prawda stworzony przez ugrupowania solidarnościowe kordon solidarnościowy wymuszał jedność komunistów, ale z drugiej strony byli oni głęboko pęknięci. Mało kto pamięta, że późniejszy postkomunistyczny premier Włodzimierz Cimoszewicz publicznie szantażował klub postpezetpeeru, że opuści jego szeregi, jeżeli dalej będzie w nim również postkomunistyczny premier Leszek Miller. Chodziło o „moskiewską...
Ryszard Czarnecki
Mówiąc Wyspiańskim: „Chińczyki trzymają  się mocno” – także  w Afryce. Właśnie wróciłem z Kenii ze szczytu ONZ (szkoda o nim gadać). I oczywiście widziałem tam chińskie inwestycje, budowy z szyldami z chińskim alfabetem – cóż za transparencja, nie mają nic do ukrycia, są pewni siebie. Na przestrzeni ostatnich parunastu lat byłem w kilkunastu krajach Afryki i mogłem zaobserwować, że Państwo Środka wchodzi w Czarny Ląd (sorry za polityczną niepoprawność) jak w masło. Pekin nie pyta dyktatorów czy półdyktatorów o prawa człowieka, tylko inwestuje i handluje. Chociaż zamiast słowa „handluje” raczej należałoby powiedzieć: sprzedaje, podobnie jak na całym świecie. Jednak siła Chińskiej Republiki Ludowej nie polega głównie – choć także – na zróżnicowanej i generalnie taniej ofercie...

Pages