Olga Doleśniak-Harczuk

Olga Doleśniak-Harczuk
Czujemy się w Polsce bardzo dobrze, odnajdujemy tu równowagę, której już nie ma w Belgii, i chcemy, by nasze dzieci dorastały w takiej atmosferze. Ja już wiele razy to powtarzałem, ale powiem to jeszcze raz: nasza przeprowadzka do Polski była dla nas jak powrót do Europy – z profesorem Davidem Engelsem, historykiem, filozofem, głównym analitykiem Instytutu Zachodniego, rozmawia Olga Doleśniak-Harczuk. Jest Pan pesymistą? Bywam tak postrzegany, sam uważam się za realistę. Perspektywy, przed jakimi stoi dziś Europa, są dalekie od tego, czego bym sobie dla niej życzył. Staram się podchodzić do procesów, które obserwuję, z dużą dozą realizmu. Europa czy zawężając – Unia Europejska stoi nad przepaścią? Obawiam się, że tak. Jako historyk zajmujący się...
Olga Doleśniak-Harczuk
Czy w ramach planetarnej solidarności Meksykanin jest moralnie odpowiedzialny za Eskimosa, a obywatelka Nowej Zelandii powinna czuwać nad prawami Marokanek? Co właściwie miała na myśli Angela Merkel, komunikując w 2015 roku zaniepokojonym rosnącą falą imigracyjną rodakom słynne „Damy radę”, i czy istnieje korelacja między wojną z głodem na świecie a produkowanym z zachowaniem wszelkich standardów humanitarnych budyniem z Bad Blankenburg? Alexander Kissler w swojej najnowszej książce stawia mnóstwo pytań, na wiele z nich warto samemu sobie odpowiedzieć. Frazesy, puste zdania pozujące na prawdy objawione, giętkie frazy, które można przywołać zawsze i wszędzie bez ryzyka, że powie się coś niemądrego. Czy posługiwanie się językiem jest aż tak proste? Alexander Kissler, niemiecki pisarz,...
Olga Doleśniak-Harczuk
Ponad 100 metrów kwadratowych paraklasztornego pomieszczenia, w którym zgromadzono 80 tysięcy książek. Wszystkie zamiast banalnie stać, leżą jedna na drugiej na regałach wysokich na siedem metrów, „ponieważ tak lepiej widać tytuły”. – Piękna tapeta, nieprawdaż? – pyta gospodarz tej niezwykłej, mieszczącej się w paryskim mieszkaniu biblioteki, zachwalając przy okazji jej walory akustyczne. Podobno dźwięk w tych ścianach rozchodzi się nie gorzej niż w operze wersalskiej. Kto wie, a może nawet lepiej. Niemieccy dziennikarze nie kryją zdumienia. Mężczyzna o białych włosach spiętych w kucyk, który otworzył przed nimi swój prywatny księgozbiór, to Karl Lagerfeld. KL – te dwie literki mówią wszystko i nic: kreator mody, ekscentryk, wielbiciel kotów. A...
Olga Doleśniak-Harczuk
Społeczeństwa równoległe Berlina, Kolonii, Essen, zatopione w formalinie, odgrodzone szkłem słoika od kraju-żywiciela. Mała Anatolia, mały Damaszek, mały Bejrut. Niby wszystko takie małe, a jednak na tyle istotne, by frapować nie tylko speców od integracji czy tropiące sensację media, lecz także niemiecki wymiar sprawiedliwości. Klany przestępcze, mordy honorowe, raperzy flirtujący z gangsterami. Świat poza zasięgiem tubylczych władz, socjologów, psychologów, nieczuły na zachwyty religią multi kulti, zaimpregnowany na postulat „reformy islamu na wzór Lutra”. Społeczeństwo równoległe niczym sieć eksterytorialnych korytarzy przecinających Niemcy na dwa obozy. Co innego jednak nosić chustę i preferować halal, a co innego mordować i grabić, jakby państwa nie było...
Olga Doleśniak-Harczuk
„Osobiście doszłam do wniosku, że Boga nie ma. Gdyby istniał, na te ciężkie czasy zesłałby nam nową wersję Koranu i Biblii w formacie PDF i umieścił je na swojej stronie internetowej. Bóg miałby też adres mailowy, konto na Facebooku, a na Instagramie zamieszczał selfie z aniołami. Oczywiście wszystkie jego profile obserwowałyby masy internautów” – tłumaczy swój brak wiary niemiecka Turczynka, Tuba Sarica, w książce napisanej z myślą o muzułmańskich nastolatkach borykających się, tak jak do niedawna ona sama, z problemem tożsamości uwięzionej między dwiema kulturami. Tuba Sarica (31), potomkini tureckich gastarbeiterów, absolwentka germanistyki i medioznawstwa Uniwersytetu Kolońskiego, to młody głos Turków, którzy już urodzeni poza ojczyzną swoich rodziców i dziadków, przeszli...

Pages