Portret upadłej cesarzowej

Dodano: 28/04/2022 - Numer 05 (191)/2022

Cesarzowa, Matka, Liderka, Sfinks, Dziewczynka Kohla – Angela Merkel miała wiele wcieleń. Wojna na Ukrainie dla niemieckich elit politycznych była i jest pewnego rodzaju „sprawdzam”. Ten test nie ominął też byłej kanclerz Niemiec. I co się okazało? Że cesarzowa jest nagusieńka. Bankructwo niemieckiej Ostpolitik z jednej strony i bankructwo szesnastu lat rządów Angeli Merkel – z drugiej. A teraz jeszcze wystawa portretów tej, która z tym swoim stoickim spokojem ugruntowała rosyjską pozycję na europejskich salonach. Nie, nie ona jedna, to prawda. Ale ona była kluczowa. Muzealny hołd składany Merkel, teraz w kolejnym miesiącu wojny, ma w sobie coś z kpiny.

Jeżeli wszystko poszło zgodnie z zamierzeniem niemieckiego Muzeum Historycznego w Berlinie, 29 kwietnia zainaugurowano w gmachu przy Unter den Linden wystawę portretów Angeli Merkel. Tak to wydarzenie reklamowano już po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę: 

Kiedy jesienią 2021 roku dobiegła końca kadencja kanclerz Angeli Merkel, kresu dobiegł również wyjątkowy w skali światowej projekt Herlinde Koelbl, fotograf, która przez trzydzieści lat towarzyszyła Angeli Merkel. Od momentu wejścia Merkel na arenę polityczną w roku 1991 aż do zakończenia urzędowania w Kanzleramcie w roku 2021. Regularne sesje portretowe z Angelą Merkel dokumentują drogę od młodego, niedoświadczonego polityka do „lidera światowego”. Efektem tych sesji są zaś unikalne zbliżenia, które oddają ekstremalną fizyczną i

     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze