Tego się nie zapomina

Każdy przypadek przemocy seksualnej wobec dzieci powinien spotkać się z surowym i bezwzględnym napiętnowaniem, choć niestety żadna kara nie jest w stanie w pełni zadośćuczynić złu, którego dziecko doświadczyło.

Nie wszyscy dorośli są dobrzy. Nie każdemu z nich można zaufać. Dzieci nie zawsze o tym wiedzą, bywa, że o tym zapominają. Są dziećmi. Ci dorośli jednak, którzy tę naturalną dziecięcą ufność perfidnie wykorzystują, nie zasługują na zrozumienie. Jeśli naruszają nieprzekraczalną granicę w kontaktach z nieletnimi, winni ponosić za swe czyny pełną odpowiedzialność. Dotyczy to zwłaszcza aktów przemocy seksualnej wobec dzieci.

Reakcja odroczona
Seksualnym wykorzystaniem dzieci określa się każdą aktywność osoby dorosłej, która prowadzi do seksualnego zaspokojenia kosztem dziecka. Obejmuje ono nie tylko kontakt fizyczny o charakterze płciowym, lecz także wpływanie na dziecko, by było ono obserwatorem zachowań seksualnych dorosłego, ekshibicjonizmu, prezentowanie dziecku pornografii, uwodzenie i inne rodzaje zachowań, które prowadzą do zaspokojenia seksualnych potrzeb osoby dorosłej. Nie można bagatelizować też rozmów, na przykład intymnych zwierzeń czy sprośnych żartów, nieadekwatnych do etapu rozwoju małoletniego.
Przemoc seksualna wobec dzieci różni się od tego typu przemocy w świecie dorosłych. Względem osób dorosłych mianem tym określa się potocznie zachowania seksualne pomiędzy ludźmi bez zgody jednej ze stron, najczęściej gwałt czy molestowanie seksualne. Wiąże się to z przemocą fizyczną, psychiczną bądź wykorzystywaniem zależności. W odniesieniu do dzieci nie musimy mówić o przemocy w takim rozumieniu, choć i z nią mamy niestety do czynienia w najbardziej drastycznych przypadkach. Tutaj przemocą jest każde zachowanie, które wykazuje dorosły w celu zaspokojenia swych potrzeb seksualnych, każde narażenie dziecka na jakąkolwiek aktywność natury seksualnej. Dzieje się tak dlatego, że dziecko...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: