Tomasz Terlikowski

Tomasz Terlikowski
To nad Renem zarówno w ramach „drogi synodalnej”, jak i szerzej – w ogóle decyzji i debat, jakie tam zapadają, kształtuje się przyszłość Kościoła w Europie. Jeśli sami nie przemyślimy problemów stawianych przez niemieckich katolików, to ich rozwiązania zostaną nam narzucone. Niespełna miesiąc temu w Niemczech rozpoczęła się katolicka „droga synodalna”, której celem jest głęboka zmiana doktryny, a przynajmniej praktyki katolickiej. Tak jak po Synodzie Amazońskim, nic po tym wydarzeniu w Kościele katolickim nie będzie już takie samo. I to nawet jeśli część z wniosków owej drogi zostanie zanegowane przez Watykan. Skąd taka opinia? Odpowiedź jest prosta. Kościół niemiecki jest nie tylko największym obecnie graczem eklezjalnym na świecie, ma potężną (nawet jeśli niesłuszną i złą) teologię,...
Tomasz Terlikowski
Nie ma, i to od dawna, jednej bioetyki czy etyki medycyny. I właśnie dlatego warto wracać do tekstów źródłowych, choćby do przysięgi Hipokratesa, ale nie tylko. Różnice między bioetykami nie dotyczą tylko kwestii praktycznych: aborcji, eutanazji czy samobójstwa, lecz także głębszych sfer: rozumienia fundamentów moralności, człowieka i człowieczeństwa, relacji człowieka do świata, natury i jej poznawalności czy wreszcie podejścia do rozmaitych systemów religijnych. Wszystko to razem prowadzi do całkowitego – o czym pisze H. Tristram Engelhardt Jr. – „upadku konsensusu” w dziedzinie bioetyki. Nie istnieją ani wspólny język, ani wspólne założenia tej dziedziny wiedzy, a filozofowie, a niekiedy filozofujący lekarze, różnią się w każdej niemal...
Tomasz Terlikowski
Nie ma wątpliwości, że Kościół katolicki zmienia się błyskawicznie. Część analityków określa te zmiany mianem „nowej reformacji”. Czy zakończy się ona tak jak pierwsza reformacja – schizmą, a potem herezją? Nikt, nawet sam papież Franciszek, nie wyklucza takiej możliwości. Idą zmiany i nikt już tego nie ukrywa. Synod poświęcony Amazonii, choć dotyczy miejsca i Kościoła – nazwijmy go delikatnie – niszowego z punktu widzenia nawet demografii katolickiej, może się stać prawdziwą rewolucją. I coraz mocniej mówią o tym jego architekci, a także ci, którzy przed skutkami (ich zdaniem zgubnymi synodu) nieustannie przestrzegają. Z jednej strony mamy zapewnienia, że nic już nie będzie takie samo, że Kościół wkroczy na drogę głębokiej reformy...
Tomasz Terlikowski
Współczesna liberalna demokracja coraz częściej stroi się w szaty laickiej teokracji. Dlaczego? Bo uznaje ona, że ma prawo stanowić zasady, jakie wcześniej miał tylko Bóg (albo bogowie), i wymagać ich respektowania. Dlatego tak ważne jest świadectwo męczenników, którzy oddali życie za prawdziwe wartości. Na Zachodzie najbardziej znanym świętym, który pozostał wierny wartościom, jest Tomasz Morus. Ten angielski prawnik oddał życie, bo uznawał, że państwo nie ma prawa wkraczać w sferę zarezerwowaną dla Boga i nie ma prawa stanowić, co jest, a co nie jest małżeństwem (bo również ta kwestia zarezerwowana jest dla Boga). Dlatego, choć Morus był nie tylko wybitnym myślicielem, prawnikiem, lecz także oddanym sługą króla Henryka VIII, został on stracony. Nie jest to...
Tomasz Terlikowski
Jeśli ktoś sądzi, że film braci Sekielskich czy nawet list biskupów polskich kończy sprawę pedofilii i skandali seksualnych w Kościele w Polsce, to jest albo naiwny, albo nie ma pojęcia, jaki scenariusz jest obecnie u nas realizowany. Problem polega tylko na tym, że w odpowiedzi na jego realizację nie wystarczy pokrzykiwać, lecz trzeba realnych i głębokich działań. Polska nie jest pierwszym krajem, w którym przez skandale seksualne w Kościele rozpoczęto projekt pozbawienia katolicyzmu autorytetu moralnego. Wcześniej identyczny scenariusz zrealizowano w Irlandii, Stanach Zjednoczonych czy Chile (by wymienić tylko te najbardziej znane miejsca). I wszystko zawsze wyglądało tak samo. Najpierw mocny film ze świadectwami, potem kolejne...

Pages