Potępienie bezbożnego konsumpcjonizmu

Adhortacja „Querida Amazonia” jest – do pewnego stopnia – zaskoczeniem. I jedna, i druga strona sporu wewnątrz Kościoła spodziewała się po niej bardzo konkretnych zmian, ale w istocie do nich nie doszło. Dokument ten należy jednak przeczytać z uwagą, bowiem otwiera nowe obszary dyskusji, która toczona będzie przez najbliższe lata, a może nawet dziesięciolecia.  Nie będę ukrywał, że byłem przekonany, i to na podstawie bardzo wiarygodnych informacji docierających z Watykanu i z wielu istotnych dla współczesnego Kościoła miejsc, że Franciszek w adhortacji podsumowującej Synod na temat Amazonii wprowadzi przynajmniej dwie zmiany w Kościele – jedną bardzo istotną symboliczną, a drugą ważną doktrynalnie. Pierwszą z nich miało być ograniczenie reguły celibatu i umożliwienie wyświęcania na kapłanów żonatych diakonów lub viri probati (mężczyzn żonatych, którzy z oddaniem służą Kościołowi); drugą – mniej prawdopodobną – jakieś otwarcie drogi do diakonatu kobiet. Oba te problemy były szeroko konsultowane, a z przecieków wynikało, że do części biskupów trafiły takie wersje dokumentu na temat Amazonii, w których obie te kwestie były wprowadzane. Ostatecznie jednak, po szerokiej dyskusji, a być może w efekcie wyników konsultacji wśród wielu episkopatów i teologów, dokument „Querida Amazonia” zapisów takich nie zawiera, a jedynie wzywa do modlitwy o powołania, a także o większą szczodrość misyjną skierowane do innych niż amazońskie episkopatów.  Rewolucji zatem nie ma, a
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze