Ku sprawiedliwszemu światu

fot._vatican_poolcppipapappa
fot._vatican_poolcppipapappa

„Fratelli tutti” – nowa encyklika papieża Franciszka to wielki apel o budowę świata sprawiedliwszego i bardziej miłosiernego.  Kiedyś papieże pisali mocne encykliki przeciwko komunizmowi czy nazizmowi, a teraz mamy czas mocnej – bardzo mocnej – encykliki, która uznaje, że największym zagrożeniem współczesności jest bezbożny kapitalizm, a może lepiej powiedzieć: pozbawiony wymiaru społecznego neoliberalizm. Franciszek nie jest pierwszym papieżem, który formułuje takie ostrzeżenia, a „Fratelli Tutti” nie jest pierwszym poświęconym temu tematowi papieskim dokumentem. Wcześniej bowiem identyczne uwagi znaleźć można było w „Laudato si”, które zajmowało się nie tylko ekologią, lecz także kwestiami społecznymi.Niewygodna diagnoza współczesności Analizę tego dokumentu warto zacząć od diagnozy współczesności, jaką przedstawia Franciszek. To ona jest najmocniejszym elementem tej encykliki i jest najbardziej spójnie napisana. Nie jest to – co też warto podkreślić – diagnoza pisana z jednej perspektywy. Mamy tu bowiem zarówno ostrzeżenia przed kulturą wykluczenia ludzi niepotrzebnych, która prowadzi do aborcji i eutanazji, a także odseparowania starszych, jak i ostrzeżenie przed wykluczeniem migrantów, zamknięciem się na nich. Ciekawe, że kwestię obrony życia – co zresztą nie jest u Franciszka niczym nowym – papież ustawia w obrębie potępienia kultury odrzucenia. „Wydawać by się mogło, że część ludzkości można poświęcić na rzecz selekcji, która

     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze