Dzieło Szatana przedostanie się nawet do Kościoła

Żyjemy w czasach szczególnych, wielkiej walki o Prawdę, o Ewangelię i rodzinę, w której linie frontu przecinają także widzialny Kościół. Szczególnie mocno przypomina nam o tym Matka Boża w Akicie.

Wysokie, piękne góry, z których czasem do klasztornego ogrodu schodzą niedźwiedzie, biały kościółek w japońskim stylu, a w środku niewielka figurka Matki Bożej stojącej na tle krzyża z rozłożonymi rękoma – tak zapamiętałem sanktuarium w japońskim mieście Akita. Gdy przybyliśmy tam z grupą pielgrzymów z Polski w niedzielny poranek, miejsce było puste, godzinę czy dwie później dotarło tam jeszcze kilkoro Filipińczyków z ojcem kapucynem na czele. I nikogo więcej. Cisza tego miejsca, jego skoncentrowanie na Eucharystii, która znajdowała się w centrum zarówno bocznej kaplicy, jak i głównego kościoła, zmuszało do modlitwy i zanurzenia się w Bogu. A jednak japońscy katolicy, gdy pytałem ich o sanktuarium i objawienia, milczeli zażenowani własną niewiedzą albo z pasją potępiali wizjonerkę i przekonywali, że objawienia nie zostały uznane przez Kościół (choć to nieprawda, bowiem biskup miejsca uznał ich nadprzyrodzony charakter, a to – skoro nie było sprzeciwu innych biskupów – wystarcza do uznania ich autentyczności). Kolejni księża, także niezwykle sympatyczny werbista z parafii w Akicie (miasto to liczy 500 tys. mieszkańców, ma jedną parafię, a klasztor znajduje się na jego obrzeżach), przekonywali mnie zaś, żebym broń Boże nie zajmował się tym tematem, bo to w sumie nieistotne.

Podzielony przez szatana Kościół
Skąd taka postawa? Dlaczego objawienia o tak mocnym charakterze, tak bliskie Fatimie, pozostają niemal nieznane w kraju, z którego się wywodzą? Odpowiedź jest złożona. Jeden z jej elementów  niewątpliwie stanowi fakt, że japońscy katolicy nie dowierzają, iż Maryja mogła wybrać tak słaby pod względem katolickiej wiary kraj na miejsce tak fundamentalnego objawienia. Nie mieści się im w głowach, że państwo, w ...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: