Nieosądzeni za zbrodnię

„Panie Boże Wszechmogący, daj nam siły i moc wytrwania w walce o Polskę, której poświęcamy życie nasze. Niech z krwi niewinnie przelanej braci naszych, pomordowanych w lochach gestapo i czeki; niech z łez naszych matek i sióstr wyrzuconych z odwiecznych swych siedzib; niech z mogił żołnierzy polskich poległych na polach naszych i na obczyźnie – powstanie Wielka Polska!” – słowami tej modlitwy każdego dnia, bez względu na pogodę, modlili się w swym obozowisku na Baraniej Górze żołnierze Henryka Flamego „Bartka”. Narodowe Siły Zbrojne były najbardziej antykomunistyczną formacją polskiego podziemia niepodległościowego. Organizacji tej przypisywane są w związku z tym przez środowiska postkomunistyczne, lewackie, jak najgorsze cechy. Zafałszowywana jest z premedytacją prawdziwa historia NSZ. Tak było w latach 1944–1989 i tak jest nadal. NSZ oskarża się o antysemityzm i współpracę z Niemcami. W środowiskach lewicowych samo tylko odwoływanie się do idei narodowych jest napiętnowane. Tylko nieliczni historycy podejmują się prowadzenia badań naukowych NSZ, wolą milczeć z obawy przed przypięciem łatki antysemity.Jedna Polska prawdziwie Niepodległa Narodowe Siły Zbrojne były całkowicie dziełem polskiej myśli, niezależne politycznie, nie były podporządkowane rządowi RP w Londynie, nie oddziaływały na nie zagraniczne ośrodki polityczne, były niezależne finansowo – nie otrzymywały w darze broni, zaopatrzenia, musiały same o to zadbać. W szczytowym okresie
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze