Nie korzyli się przed bolszewikami w togach

Proces członków „bandy rabunkowej NSZ” – jak określano w komunistycznych szmatławcach i radiu podziemną organizację Ligę Walki z Bolszewizmem – trwał tydzień. I choć rozprawie przewodniczył ppłk Julian Polan, stalinowski zbrodniarz sądowy, który wydał co najmniej 60 wyroków śmierci na polskich bohaterów, oskarżeni nie dali się zastraszyć. Nie ukorzyli się przed bolszewikami w togach, nie zaprzeczyli, że walczyli z narzuconą Polakom władzą komunistyczną, bo uważali tę walkę za swój patriotyczny obowiązek.

Maria Swianiewicz i Celestyn Stanisław Nagięć poznali się w Węgorzewie latem 1955 roku. Oboje byli zesłańcami na obcej im, choć pięknej, ziemi mazurskiej....
[pozostało do przeczytania 96% tekstu]
Dostęp do artykułów: