Numer 2 (166)/2020

Nagrody im. Grzegorza I Wielkiego za 2019 rok zostały przyznane. Postanowiliśmy docenić zaangażowanie w walkę o prawdę w życiu publicznym dwóch osób. Nasz pierwszy Laureat – śp. marszałek senior Kornel Morawiecki – zdobył „Grzegorza” dziesiątkami lat walki i pracy o wolną, suwerenną i solidarną Rzeczpospolitą. Jego aktywność w Sejmie minionej kadencji stała się wręcz symbolem uczciwej debaty parlamentarnej, w której na pierwszym planie są prawda i przyzwoitość, głębokie poczucie służby publicznej i odpowiedzialności przed społeczeństwem. Wystąpienie inaugurujące ówczesną kadencję przeszło już do najlepszej historii polskiego parlamentaryzmu, a wystąpienia podczas licznych debat o potrzebie reformy wymiaru sprawiedliwości wyrażały najbardziej...
Podczas niemieckiej okupacji trzyletni Kornel lato spędzał w Rakowie na Mazowszu. Był to teren działania oddziałów leśnych, którym mieszkańcy wioski ochoczo pomagali. Pewnego dnia w domu krewnych pojawili się Niemcy. Jeden z oficerów skierował do Kornela pytanie: „Czy byli tutaj Jędrusie?”. Ku przerażeniu obecnych malec odpowiedział twierdząco. „Jędrusiami” bowiem nazywano tam partyzantów. Na szczęście udało się Niemców przekonać, że dziecko nie miało na myśli żołnierzy podziemia, lecz rówieśników, z których jeden miał na imię Jędruś. Fotografia z Kornelem Morawieckim zrobiona przed Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu po Wielkiej Paradzie Motocyklowej jest od początku moim zdjęciem profilowym na Facebooku i zmieniać go nigdy nie zamierzam. Przysięga...
Ryszard Czarnecki
Chciałem napisać o kimś wyjątkowym, jakim był Kornel Morawiecki. Ale potem pomyślałem, że... już to zrobiłem. I tak naprawdę niewiele więcej chciałbym do tego tekstu dodać – mimo że upłynęły już przeszło trzy dekady. Artykuł o Kornelu ukazał się w podziemnej „bibule” studenckiej we Wrocławiu pod moim konspiracyjnym pseudonimem „Aleksander Wołyński” – pod nim właśnie przez kilka lat kierowałem podziemnymi strukturami NZS na Uniwersytecie Wrocławskim i współkierowałem „krajówką” Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Aresztowanie Kornela Morawieckiego, przywódcy Organizacji Solidarność Walcząca (co jest znane), ojca czworga dzieci i dziadka dwojga wnuków (co znane nie jest), jest dramatem. Dramatem dla jego rodziny, współpracowników, ale także dla nas. Dla...
Święty Grzegorz I Wielki, patron nagrody przyznawanej przez redakcję „Nowego Państwa”, powtarzał: „Nikt na świecie nie żyje wyłącznie dla siebie. Jesteśmy tu także dla innych”. Te słowa być może jak żadne inne charakteryzują cel i publiczną działalność Edwarda Mosberga. Ocalały z Holocaustu Żyd odważnie i bezkompromisowo od lat staje w obronie prawdy i coraz częstszych prób fałszowania historii. Edward Mosberg protestuje, kiedy pojawiają się próby zacierania odpowiedzialności za potworne zbrodnie II wojny światowej. Broni Polski przed fałszywymi oskarżeniami o antysemityzm i współudział w Holokauście. Buduje mosty pomiędzy Polakami i Żydami, przypominając o naszych wspólnych wielowiekowych doświadczeniach. Wyciąga z mroków...
W Polsce jest, owszem, grupa polityków wywodzących się ze środowiska pana Romana Giertycha, która próbuje wykorzystać polską myśl patriotyczną do zbudowania prorosyjskiej prawicy. Ale ta manipulacja nigdy nie udawała się w przyszłości i nie uda się także teraz. W Polsce nie ma podstaw do powstania prorosyjskiej prawicy. Nie ma prorosyjskiej myśli niepodległościowej, bo obecna, współczesna Rosja jest formacją kontynuującą doświadczenia sowieckie. Jest rządem wywodzącym się wprost z aparatu sowieckiego. Blisko 90 proc. ludzi podejmujących najważniejsze decyzje w aparacie rosyjskim to ludzie z komunistycznych służb, ci, którzy mordowali Polaków, niszczyli polskość, dla których polskość jest największym wrogiem – z ministrem Antonim Macierewiczem...

Pages