Czym jest… życzliwość

Współczesne słowniki języka polskiego definiują życzliwość jako „cechę kogoś, kto lubi innych ludzi, chce ich dobra i gotów jest działać w tym celu, aby działo im się dobrze”. To „sprzyjanie komuś, przychylność”. Rzeczownik „życzliwość” wywodzi się od przymiotnika „życzliwy”, czyli „dobrze komuś życzący, przyjaźnie usposobiony, przychylny”. Za człowieka życzliwego uznamy tego, kto odnosi się do nas z sympatią, sprzyja nam, jest gotów nam pomóc i cieszyć się z naszych sukcesów. „Życzliwy” i „życzliwość” wywodzą się od słowa „życzyć”, które kiedyś znaczyło „radzić coś komuś życzliwie”, a dzisiaj „pragnąć, chcieć czegoś dla kogoś lub dla siebie” i najczęściej są to pragnienia dobre.

Słowem „życzliwość” tłumaczymy łaciński termin „benevolentia”, będący złożeniem słów „bene” i „volens”, oznaczające „dobrowolnie życzyć komuś dobrze” i dobrze czynić. Jest to zatem takie usposobienie woli, które ma na celu dobro i szczęście każdego człowieka. Życzliwość odrywa się od interesowności – jest bezinteresowna. Bycie życzliwym to nie jednorazowy akt, lecz postawa życiowa. To coś więcej niż bycie dla kogoś miłym – to filozofia życia. Życzliwość cechuje ludzi, którym zależy na dobrostanie innych, dlatego wyróżniają się dobrą wolą i gotowością do niesienia pomocy. To ich wewnętrzna, naturalna postawa, która przejawia się na kilku płaszczyznach: mentalnej, werbalnej i niewerbalnej, a także aktywnościowej. Na życzliwość, według psychologów, składają się: (1) empatia, (2) współczucie wobec samego siebie, (3) zdolność do troskliwego dbania o siebie, (4) uważność i (5) wdzięczność.

Dla Roberta Spaemanna życzliwość jest podstawowym pojęciem etyki, która pozwala – jego zdaniem – na przezwyciężenie opozycji między eudajmonizmem, czyli stanowiskiem, które w dążeniu do szczęścia upatruje podstawowe kryterium wartości moralnej, i uniwersalistyczną etyką powinności. Życzliwość staje się w ten sposób fundamentem zarówno spełnionego życia, jak i moralnej...
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: