7/2006 NGP

Piotr Lisiewicz
Nie ma siły, muszę pochwalić opozycję. Za jej wypowiedzi w sprawie zamówionej przez PiS mszy z modlitwą o deszcz. Pomysł ten wywołał salwy śmiechu polityków opozycji, którzy całymi tygodniami ścigali się w dowcipach na ten temat. Co za ciemnota, modlą się o deszcz – zaśmiewały się antypisowskie media. Tak się składa, że o deszcz modlono się w tym czasie we wszystkich kościołach, szczególnie w mniejszych miejscowościach, bo to co dla wielkomiejskich posłów było głupotą, dla rolników czymś naturalnym. A do tego mało wesołym, bo susza to dla nich groźba zmarnowania efektów wielomiesięcznej ciężkiej pracy. Z punktu widzenia opozycji lepiej byłoby więc, choćby z powodów koniunkturalnych, przymknąć gębę, tym bardziej, że wkrótce zamierza ona prosić ową ciemnotę o głosy w wyborach samorządowych...
Jacek Kwieciński
„Teraz zaś mówi się, że ma się odmienne poglądy lub przekonania i to ma być pluralizm”. (Aleksander Małachowski, 15 wrześnian1990 r.) „Polityka tego kraju potrzebuje jedności... Podział, krystalizacja? Może po wyborach”. (Zbigniew Bujak, 6 czerwca 1990 r.) „Polsce jest potrzebny obóz [l. poj. – J.K.] pluralizmu, demokracji i rozsądku”. (Adam Michnik, 4 czerwca 1990 r.) Lech Wałęsa (przed przybraniem maski pluralisty, demokraty, antykomunisty itd.) widział rzecz w zasadzie tak samo, tyle, że postulował podział wewnętrzny monopolistycznego „ruchu społecznego” poprzez pączkowanie. „Ludzie [odpowiedni – J.K.] zastanowią się nad komisją, która będzie kwalifikacyjna, dopuszczająca programy”. „Zbudujemy demokrację, pół roku przed końcem kadencji podzielimy się demokratycznie [...
Katarzyna Gójska-Hejke
Za trudna definicja W polskim prawie nie obowiązuje jasna definicja pornografii. Dlatego też dokonanie oceny co jest porno, a co jeszcze można określić terminem „erotyka”, nastręcza nie lada kłopotów i stanowi idealną furtkę dla prawników reprezentujących porno biznes. Zwolennicy takiego stanu rzeczy udowadniają, iż pornografia jest pojęciem nie do określenia prawniczym językiem. Tymczasem czytelną definicję pornografii podaje każdy poważny polski słownik. Definicją pornografii od wielu lat skutecznie posługuje się również prawo USA. Wedle tej wykładni,  działanie lub utwór jest obsceniczny, gdy spełnia wszystkie poniższe trzy warunki: – jest zorientowany na wywoływanie pożądliwego (chorobliwego, bezwstydnego, lubieżnego) zainteresowania seksem; – w widoczny sposób...
Grzegorz Broński
Z gazety i sieci Pierwsze wydawnictwa pornograficzne w Polsce pojawiły się w połowie lat 90. Od razu wzbudziły wiele kontrowersji. Przede wszystkim dlatego, że rynek w żaden sposób nie był monitorowany. Gazety z golizną, a nierzadko drastycznymi scenami, leżały w kioskach obok poważnych tytułów i pism dla dzieci. Z biegiem czasu sytuacja się zmieniała. Wprowadzono nakaz umieszczania magazynów magazynów porno na górnych półkach, a później ich foliowania. Dzisiaj problemy z gazetową pornografią mogą czasami wywołać uśmiech, gdy przyjrzymy się temu, co dzieje się w internecie. Początkowo problem był bagatelizowany, a teraz nie sposób czegokolwiek znaleźć w sieci, by nie natknąć się na porno linki. Dla przykładu w jednej z najpopularniejszych wyszukiwarek internetowych wpisałem hasło „...

Pages