Ucywilizujmy specjalnych

Poprzednie miesięczniki

Czy po 1989 roku wypracowaliśmy mechanizm ochrony bezpieczeństwa państwa? Myślę, że jeszcze ciągle pracujemy nad stworzeniem tych mechanizmów. Potrzebna jest taka strategia, która przede wszystkim bardzo jednoznacznie zdefiniuje zagrożenia. Właśnie ku temu celowi od kilku miesięcy zmierzamy. Premier Jarosław Kaczyński, jako pierwszy szef Rady Ministrów po 1989 roku, opracował dla służb specjalnych zadania na rok następny w formie wytycznych. To przecież nic innego, jak określenie zagrożeń i sposobów przeciwdziałania im.Skoro wcześniej żaden premier nie mówił służbom specjalnym, przed czym mają chronić państwo, to kto to robił? Służby same planowały zadania, wykonywały je i poddawały się samokontroli – kreowały całą strategię bezpieczeństwa. Tymczasem ich rola jest zgoła inna: nie są instytucjami od podejmowania decyzji politycznych. Ich celem jest zdobywanie i przekazywanie informacji najważniejszym urzędom w państwie. Tyle i aż tyle.Zatem współczesną strategię wojenną tworzy kilku dżentelmenów przy komputerach, którzy mają za plecami bogatych ludzi albo sponsorów państwowych i kombinują, jak dokonać ekspansji na terytorium innego państwa albo firmy? Dzisiaj mamy do czynienia z podmiotami gospodarczymi o zasięgu międzynarodowym, które dysponują funduszami wielokrotnie przekraczającymi budżet Polski. Jeśli nie będziemy obserwować ich działań wobec naszych koncernów lub instytucji państwowych, może to kosztować Polskę utratę
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze