Wrzesień 2006

Poprzednie miesięczniki

„Teraz zaś mówi się, że ma się odmienne poglądy lub przekonania i to ma być pluralizm”. (Aleksander Małachowski, 15 wrześnian1990 r.) „Polityka tego kraju potrzebuje jedności... Podział, krystalizacja? Może po wyborach”. (Zbigniew Bujak, 6 czerwca 1990 r.) „Polsce jest potrzebny obóz [l. poj. – J.K.] pluralizmu, demokracji i rozsądku”. (Adam Michnik, 4 czerwca 1990 r.) Lech Wałęsa (przed przybraniem maski pluralisty, demokraty, antykomunisty itd.) widział rzecz w zasadzie tak samo, tyle, że postulował podział wewnętrzny monopolistycznego „ruchu społecznego” poprzez pączkowanie. „Ludzie [odpowiedni – J.K.] zastanowią się nad komisją, która będzie kwalifikacyjna, dopuszczająca programy”. „Zbudujemy demokrację, pół roku przed końcem kadencji podzielimy się demokratycznie [wewnętrznie – J.K.] i pójdziemy w demokrację”. (4 maja 1989 r.) Atoli, 25 lipca 1989 r. Lech Wałęsa zapowiedział utworzenie „czegoś podobnego do PRON-u, co by łączyło Polaków i czego Polacy by słuchali. Jest to propozycja generała i ja się z nią zgadzam”. Mimo ogromu stojących przed nimi zadań najlepsi reprezentanci narodu polskiego prezentowali znakomite samopoczucie. „Podobamy się narodowi jako nieprzejednani szermierze wolności i demokracji”. (Andrzej Szczypiorski) Obiecałem przytoczyć obszerne fragmenty wypowiedzi pewnej Ważnej Damy III RP na temat Najwyższego Przywódcy III RP (z jesieni 1989 r.). Powie ktoś, że rzecz jest za błaha. Ale mówi to przecież minister kultury, który miał nadać jej nowy kształt,
     
39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze