Tadeusz Płużański

Tadeusz Płużański
1 marca 1951 r. komunistyczne władze zamordowały w więzieniu mokotowskim w Warszawie członków IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Jego komendant płk Łukasz Ciepliński w grypsie z celi śmierci napisał: „Zrobili ze mnie zbrodniarza. Prawda jednak wkrótce zwycięży. Nad światem zapanuje idea Chrystusowa, Polska niepodległość– a człowiek pohańbioną godność ludzką – odzyska”. Ciepliński miał rację. Prawda i idea Chrystusowa zwyciężają. Bo Żołnierze Wyklęci, którzy do końca pozostali Niezłomni, wracają do świadomości Polaków. Wracają także dzięki najnowszej płycie „Podziemna Armia Powraca”. Nasi bohaterowie zamordowani przez komunistów byli wrzucani jak worki ze śmieciami do dołów śmierci na terenie całej Polski, w tym na warszawskiej „Łączce...
Tadeusz Płużański
Kary nie będzie dla przeciętnych drani, A lud ofiary złoży nadaremnie. Morderców będą grzebać z honorami Na bruku ulic nędza się wylęgnie. Jacek Kaczmarski, „Wróżba”, 1982 r. Wróżba Jacka Kaczmarskiego, niestety, się spełniła. III RP morderców grzebie z honorami, przede wszystkim na Powązkach Wojskowych, które miały być nekropolią polskiej chwały, a przez komunistyczne pochówki coraz bardziej stają się miejscem hańby i zdrady. Także dlatego, że Żołnierzom Wyklętym/Niezłomnym każą nadal spoczywać w bezimiennych dołach śmierci na „Łączce”. Włodarze pookrągłostołowej Polski dbają też o to, abyśmy nie mogli likwidować pomników wdzięczności „wyzwolicielom”, mimo iż każdy Polak patriota już od kolebki wie, że Sowieci byli naszymi drugimi okupantami....
Tadeusz Płużański
Strzały pod ratuszem W tej sytuacji 25 września 1921 r. Józef Piłsudski przyjechał z oficjalną wizytą do Lwowa. Miał otworzyć zorganizowane tu pierwsze Targi Wschodnie. Tłumy przywitały Marszałka na dworcu, potem była defilada wojskowa i przejazd odkrytym samochodem na mszę do katedry łacińskiej. Później w Parku Stryjskim odbyła się główna uroczystość, czyli otwarcie Targów. Piłsudski zdążył jeszcze uczestniczyć w szeregu spotkań  – m.in. z arcybiskupem lwowskim Józefem Bilczewskim, bankowcami, dziennikarzami. W rozmowie z „Ilustrowanym Kurierem Codziennym” mówił o konieczności porozumienia między Polakami a Ukraińcami. W końcu  udał się do sąsiadującego z katedrą ratusza, aby odsłonić ufundowane przez władze miasta godło państwowe. Po uroczystym obiedzie, razem z wojewodą...
Tadeusz Płużański
O Józefie Jóźwiaku nie można przeczytać w żadnej encyklopedii. Od polityki zawsze trzymał się z daleka, zachował czyste ręce. Przed wojną pielęgniarz, po wojnie kierowca. Ale to nie wszystko. Jak wielu młodzieńców wychowanych w wolnej Polsce miał piękną kartę wojenną. Żołnierz września, więziony przez Sowietów w Kazachstanie, po wydostaniu się z niewoli „zdążył do Andersa”. Razem z II Korpusem przeszedł cały szlak bojowy w kampanii włoskiej, walczył pod Monte Cassino. Franciszek w Moskwie, Józef w Lublinie Urodzili się we wsi Huta Baranowska, powiatu puławskiego, w biednej rodzinie chłopskiej. Franciszek (rocznik 1895) wśród ośmiorga dzieci był najstarszy. Między nim a Józefem (rocznik 1912) było aż 17 lat różnicy. Ich ojciec, Ignacy Jóźwiak, aby utrzymać liczną rodzinę, musiał...
Tadeusz Płużański
Plan przyjęty bez zastrzeżeń Przebywający na wolności żołnierze antykomunistycznego podziemia długo się nie zastanawiali – postanowili odbić swoich kolegów z rąk ubowskich oprawców. Decyzja nie wzbudzała żadnych wątpliwości, trzeba było ją tylko dobrze przygotować i wybrać odpowiedni moment (już wcześniej podejmowano próby zdobycia więzienia w Radomiu, ale akcje skończyły się niepowodzeniem). Nie można było przy tym zbytnio zwlekać, aby od tortur i śmierci ocalić jak najwięcej AK-owców. „Harnaś” wspominał: „Tak zginął mój żołnierz z wywiadu Sławiński z Brodu, kaleka. Nigdy nie zrozumiałem, jakie zarzuty mogli mu postawić ubowcy. Tak mężnie zginął Kazimierz Markwat, bardzo dobrze zapowiadający się artysta-grafik. [...] Należało więc, o ile się da, przyspieszyć nasze działanie na...

Pages