Podziemna Armia powróciła

1 marca 1951 r. komunistyczne władze zamordowały w więzieniu mokotowskim w Warszawie członków IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Jego komendant płk Łukasz Ciepliński w grypsie z celi śmierci napisał: „Zrobili ze mnie zbrodniarza. Prawda jednak wkrótce zwycięży. Nad światem zapanuje idea Chrystusowa, Polska niepodległość– a człowiek pohańbioną godność ludzką – odzyska”. Ciepliński miał rację. Prawda i idea Chrystusowa zwyciężają. Bo Żołnierze Wyklęci, którzy do końca pozostali Niezłomni, wracają do świadomości Polaków. Wracają także dzięki najnowszej płycie „Podziemna Armia Powraca”. Nasi bohaterowie zamordowani przez komunistów byli wrzucani jak worki ze śmieciami do dołów śmierci na terenie całej Polski, w tym na warszawskiej „Łączce”. Potajemnie, pod osłoną nocy. Najczęściej zupełnie nago, czasem w więziennych butach. Ze związanymi rękami. Aby bohaterowie tej prawdziwej Polski nigdy nie zostali odnalezieni, doły śmierci zasypano grubą warstwą ziemi. Czasem dodatkowo wapnem, aby zatrzeć wszelkie ślady. Komunistyczny mord miał na zawsze pozostać tajemnicą. Oni jednak wracają do naszej pamięci zbiorowej. Na należne im, zaszczytne miejsce. Tym niezłomnym – Żołnierzom Wyklętym – wbrew salonowym, post- komunistycznym „elitom” – należy się nasz szacunek. Bo to im zawdzięczamy wolną Polskę, której mamy dziś zręby. Przede wszystkim dzięki polskiej młodzieży pamięć o żołnierzach antykomunistycznego podziemia będzie trwała, a życiorysy tych, którzy nigdy
     
71%
pozostało do przeczytania: 29%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze