Oświęcim w w cieniu Auschwitz

Poprzednie miesięczniki

Najdroższy wyraz Dla przygotowania obchodów święta 3 Maja kierownicy stołecznych szkół powołali ośmioosobowy komitet organizacyjny. Zamiast zajęć miały się odbyć patriotyczne pogadanki. Program dla młodszych klas był bardziej rozrywkowy, dla starszych poważniejszy. Nad wszystkim czuwał mój dziadek – Wacław Płużański, który kierował Publiczną Szkołą Powszechną nr 93 i pełnił funkcję przewodniczącego Rejonowej Komisji Kierowników. Tekst otwierający pogadankę rozesłano do szkół. Szczęśliwie zachował się do dziś: „Ojczyzna! Ojczyzna! – najdroższy wyraz.../ Ojczyzna bowiem w tym mieści się słowie,/ Co serce kochające przez usta wypowie:/ To nasza powinność, to dla nas świat cały./ Świat wspomnień, poświęceń, nadziei i chwały”. Stanisław Zawadzki, kierownik Publicznej Szkoły Powszechnej nr 54, wspominał: „We wszystkich szkołach naszego rejonu świętowano 3 Maja zgodnie z przyjętymi ustaleniami. Uroczystości wypadły nad wyraz sprawnie, ciepło, podniośle”.Woda po kostki Potem wypadki potoczyły się bardzo szybko. 6 maja rejonowy podinspektor, nadzorujący szkoły z polecenia władz niemieckich, zebrał wszystkich kierowników szkół, w których świętowano rocznicę konstytucji. Zażądał od nich złożenia pisemnego oświadczenia o przebiegu obchodów. Następnego dnia znaleźli na swoich biurkach pismo: „Na skutek zlecenia p. Radcy Szkolnego Miejskiego z dnia 6 maja 1940 r. proszę o przybycie punktualnie do Inspektoratu Szkolnego Miejskiego (Daniłowiczowska 1/3),
     
5%
pozostało do przeczytania: 95%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze