25/2008 NGP

Piotr Lisiewicz
Pamiętają Państwo, jak miesiąc temu straszono nas spadającym amerykańskim satelitą, a minister Klich postawił wojsko w stan gotowości? Mnie przypomniał się wówczas wierszyk z czasów stalinowskich, gdy Polaków straszono amerykańską bombą atomową: „Truman, Truman, zrzuć ta bania, bo tu nie do wytrzymania”. Niestety, muszę dołączyć do obrońców gen. Jaruzelskiego. Jeszcze niedawno gostek wysyłał czołgi na robotników, a jego służby mordowały niepokornych obywateli. A teraz – jaka poprawa! Ochroniarz tylko złamał rękę fotoreporterowi, który chciał zrobić „Spawaczowi” zdjęcie. W tej sytuacji ciągnięcie procesów z Jaruzelskim w roli oskarżonego przestaje mieć sens. Facet ewidentnie resocjalizuje się sam. Jeszcze parę lat i ograniczy się do łamania nosów. Niedawno pisaliśmy w „Niezależnej” o...
Jacek Kwieciński
We wczesnych latach 90. mieliśmy jeden Komitet Obywatelski i było fajnie. Komitet powiększył się w Platformę. Wszyscy, którym to się nie podoba, powinni być wpisani na demokratyczną listę proskrypcyjną, z życia publicznego usunięci. Na tym polega liberalizm, czyli pojawienie się jeszcze szerszego, świetlistego uśmiechu na twarzy Donalda Tuska. Pełnię radości zakłóca przykry fakt, iż Prezydent RP na Platformie nie stoi. Jest to trudna do zaakceptowania sytuacja i słuszne są przesyłane spontanicznie sygnały, podchwytywane bez komentarzy przez obywatelsko-demokratyczne media, że należy poddać go procedurze impeachmentu, czyli wyrzucić, zdjąć. Dla harmonii obywatelskiej w naszym kraju – oby trwała wiecznie. Tak więc w realizacji dwóch podstawowych zadań rząd się sprawdza. Trudno wymagać...
Maciej Pawlak
Kierunki wyjazdów Choć geograficznie bliżej Polski leżą np. Niemcy czy Francja, to w związku z wciąż ograniczonym dla nas dostępem do tamtejszych rynków pracy nie będą to kraje o największej liczbie pracujących Polaków. Ze względu na stosunkowo niskie płace oraz dużą odległość nie należy się spodziewać zbyt dużego napływu Polaków np. do Grecji, Portugalii, na Maltę czy Cypr. Najchętniej będą oni wyjeżdżać do pracy w: Danii, Szwecji, Norwegii, Finlandii, krajach Beneluksu, Irlandii i Wielkiej Brytanii. W grę mogą do pewnego stopnia wchodzić też Włochy (choć tam istotną konkurencję dla polskich pracowników stanowią Rumuni), a za kilka lat, po pełnym otwarciu tamtejszych rynków pracy, także Francja i Niemcy. Wyspy mniej opłacalne Z różnych danych wynika, że Polacy w Wielkiej...
Ilu mieszka naprawdę? Ilu Polaków mieszka i pracuje w Zjednoczonym Królestwie, nikt dokładnie nie wie. Rząd nie dysponuje wiarygodnymi danymi, a mniej lub bardziej oficjalne instytucje i media wymieniają liczby od ok. 300 tys. do 1,3 mln. W zależności od tego, co komu pasuje do stawianej tezy. Samorządy lokalne przesadzają w górę, chcąc wyszarpać z budżetu centralnego więcej pieniędzy na policję, szkolnictwo, pomoc socjalną, ochronę zdrowia i edukację dorosłych. Argumentują, że struktury lokalne lada chwila zawalą się pod ciężarem tłumów przybyszy, których nikt się nie spodziewał. Podobnie związki zawodowe, które piszczą, że Polacy odbierają miejsca pracy ich członkom. Pracodawcy ze swej strony narzekają, że Polaków przyjeżdża zbyt mało. W ich opinii są oni obowiązkowymi, rzetelnymi,...

Pages