Europa z lotu ptaka

Traktat reformujący, nazywany też traktatem lizbońskim, zaistniał na chwilę w świadomości Europejczyków, wówczas gdy przywódcy państw członkowskich UE składali uroczysty podpis pod tym dokumentem. Nie robi na nikim wrażenia fakt jego ratyfikacji przez kolejne państwa. Również przez Francję, która odrzucając jego pierwowzór – traktat konstytucyjny – wywołała burzę w Europie. Nowy traktat prawie nie różni się od starego. Tak jak obecna UE nie różni się od tej sprzed roku, dwóch i 10 lat. Wprawdzie doszlusowały do niej nowe państwa z dawnego obozu komunistycznego, ale wbrew obawom elit brukselskich nie mają one większego wpływu na funkcjonowanie Unii, zarówno w wymiarze wewnętrznym, jak i...
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: