Planowanie Gospodarcze na Podhalu

– Proponuję – rzekł Janosik – żebyśmy murgrabiemu zabrali skrzynię złota, Orawianom trzy stada owiec, na Spiszu zrabujemy wołów dwa tuziny, z karczmy w Piekielniku dwie kufy gorzałki, z kościoła w Chochołowie skarbonkę, a bacom na halach trochę oscypków i konwie rzętycy. Hej.

– Hej – odpowiedzieli zbójnicy, aż echo się poniosło po jaskini. A potem wszyscy milczeli chwilkę, znów wypili po małym i dumali nad projektem herszta.

– Coś mi się widzi – powiedział wreszcie zbójnik Pyzdra – że my całkiem na odwyrtkę te plany ustalamy. Temu weźmiemy tyle, tamtemu tyle, to mi się całkiem nie podoba.

– Ty, Pyzdra, nie mędrkuj – odchrząknął zbójca Kwiczoł – jeno mów,...
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: