Emil Kamiński

Święto wolności? Wraz ze zbliżającym się startem zawodów igrzyska w Chinach budzą coraz więcej kontrowersji w całym świecie, a oficjalnie o bojkocie zawodów wypowiadają się liczne autorytety ze świata kultury i polityki. Dziwnie przeciwny całej akcji jest Polski Komitet Olimpijski, według którego niczym ona nie zaowocuje. Co więcej, władze PKOl grożą zawodnikom dyskwalifikacjami przy jakichkolwiek próbach demonstracji poparcia wobec niezależności i wolności Tybetańczyków. Owszem, istnieje taki zapis w Karcie Olimpijskiej zabraniający olimpijczykom manifestacji politycznych. Skoro jednak w tej samej karcie jest napisane, że igrzyska mają być świętem wolności, to jak ten zapis ma się do wizji obecności czołgów i wojsk w Tybecie w trakcie „wieszczących pokój” zawodów w Pekinie? Jeżeli...
Miejsce w dziesiątce Obecnie liczbę wszystkich Polaków we Włoszech szacuje się na ok. 100 tys. osób, co pod względem populacji klasyfikuje naszą emigrację na 10. miejscu. Jest ona stosunkowo młoda, ponieważ 65 proc. wszystkich stanowią ludzie w przedziale wiekowym między 19 a 40 rokiem życia. Za największe centrum „polskości” uznawane są Rzym i region Lazio, gdzie liczbę Polaków szacuje się na 25–30 tys. Około 13 tys. naszych rodaków jest w Bolonii i regionie Emilia Romagna. Region Campagna wraz z jej stolicą w Neapolu stał się mieszkaniem dla ok. 10 tys. Polaków. O tysiąc mniej można ich spotkać w Toskanii. Sporym zaskoczeniem może być zaledwie ośmiotysięczna grupa Polaków w Mediolanie, mieście uznawanym za najbardziej rozwojowe w Italii. Najmniejszym skupiskiem polskiej emigracji...
„Dzikiej” prywatyzacji – nie? Wiele w tym względzie nie zmienią ogłoszone w połowie stycznia nowe zapisy projektu ustawy ogłoszone przez minister Ewę Kopacz. Podczas „białego szczytu” zapewniała, że ochronią one ZOZ-y przed dziką prywatyzacją. Że udziałowcom samorządowym w spółce zarządzającej placówkami zdrowotnymi nie będzie wolno m.in. zbyć udziałów w ZOZ-ie poniżej 51 proc., czyli nie będą mogli pozbyć się udziału większościowego. Ponadto że nie będzie możliwości wprowadzania nowo oszacowanego majątku do masy upadłościowej, zaś 15 proc. udziałów w spółkach szpitalnych będą mieli pracownicy. A zysk spółek ma być przeznaczony na działalność statutową. Cudu zdrowotnego nie widać W programie PO „Polska zasługuje na cud gospodarczy” z października 2007 r. możemy przeczytać m.in.,...
Maciej Pawlak
„Dzikiej” prywatyzacji – nie? Wiele w tym względzie nie zmienią ogłoszone w połowie stycznia nowe zapisy projektu ustawy ogłoszone przez minister Ewę Kopacz. Podczas „białego szczytu” zapewniała, że ochronią one ZOZ-y przed dziką prywatyzacją. Że udziałowcom samorządowym w spółce zarządzającej placówkami zdrowotnymi nie będzie wolno m.in. zbyć udziałów w ZOZ-ie poniżej 51 proc., czyli nie będą mogli pozbyć się udziału większościowego. Ponadto że nie będzie możliwości wprowadzania nowo oszacowanego majątku do masy upadłościowej, zaś 15 proc. udziałów w spółkach szpitalnych będą mieli pracownicy. A zysk spółek ma być przeznaczony na działalność statutową. Cudu zdrowotnego nie widać W programie PO „Polska zasługuje na cud gospodarczy” z października 2007 r. możemy przeczytać m.in.,...
Klub Jana Pawła II Cracovia już przed wojną kojarzyła się ze wspaniałą tradycją i futbolem na najwyższym poziomie. Wtedy na stadionie krakowskiego klubu pojawiały się znane postacie II RP z Mieczysławem Foggiem na czele. Również wówczas wśród sporej grupki ludzi będących regularnymi bywalcami  obiektu „Craxy” był młody student polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim – Karol Wojtyła. Jego przywiązanie do „Pasów” pozostało z nim do ostatnich dni. Zarówno jako ksiądz, a później jako biskup, często chodził, by podziwiać swoich ulubieńców. Po wyborze na Stolicę Piotrową nie zapomniał o ukochanym klubie, często wypytując o jego losy przedstawicieli polskiej piłki. Nie krył swojej radości po powrocie Cracovii do pierwszej ligi w 2004 r. Wreszcie w lutym 2005 r. doszło do spotkania...