26/2008 NGP

Piotr Lisiewicz
A propos posowieckiego skansenu. Nie wiem, czy państwo wiedzą, że powstała w Panamie w latach 80. firma ITI zaczynała od sprzedaży w PRL chipsów „Lilly Chips”. A może by tak wprowadzić nową modę? Każde pojawienie się reporterów TVN niech wita okrzyk: „Chipsy przyszły!”. „Oni są konserwatywni światopoglądowo, a my liberalni światopoglądowo. I niech Partia Demokratyczna się określi. Może trzeba podać sobie ręce, spojrzeć głęboko w oczy i powiedzieć do widzenia” – ogłosił Andrzej Szejna z SLD. Spojrzałem w oczy eurodeputowanego Szejny i zobaczyłem w nich łzy. Jeszcze wczoraj LiD ogłaszał się nadzieją milionów młodych Polaków, jak u Majakowskiego: „Za górą klęsk błyszczą zorze,/ słoneczny kraj czeka nowy./ Za głód, za moru morze,/ niech zadudni nasz krok milionowy!”. A teraz – klapa. Zorza...
Jacek Kwieciński
Projekt ów, wprowadzamy często „tylnymi drzwiami”, ale z dużą konsekwencją, może być zrealizowany tylko w państwie „Europa”. Do tego celu też bezustannie się zdąża. Jest to bezsporne. Nie chcę federacji europejskiej nie tylko dlatego, iż przywiązałem się do Polski. Jej władze po prostu muszą prezentować na stałe poglądy, które mi zupełnie nie odpowiadają. Złudzeń nie mam. Wspomnianego kierunku nie zmienimy. Dawno, z miejsca stało się to oczywiste. Większe starania też nic by nie pomogły. Nadzieje Jana Pawła II w tym względzie były, niestety, złudne. Jestem też pewien, że wszystkich działań (zwłaszcza pozagospodarczych) Brukseli, jej „dorobku prawnego” prawie nikt w pełni nie zna. Podobnie jak przepisanej do traktatu „konstytucji” z jej wszystkimi deklaracjami, uzupełnieniami itd...
Paweł Paliwoda
Kraj umęczonych kobiet „Jedna rodzina – jedno dziecko” – to slogan zatwierdzony przez KC Chińskiej Partii Komunistycznej, widniejący na dziesiątkach tysięcy billboardów rozmieszczonych w całym kraju. Zasada ta jest bez wyjątków stosowana w miastach. W tych okręgach wiejskich, które są słabiej zaludnione, dopuszcza się niekiedy posiadanie drugiego dziecka. W Chinach zawarcie związku małżeńskiego wymaga zgody władz. Podobne pozwolenie trzeba otrzymać na posiadanie dziecka. Po urodzeniu się potomka w danej rodzinie władze zamieszczają w miejscu jej zamieszkania publiczną informację o tym fakcie oraz zakaz powiększania rodziny. Jest to zachęta dla sąsiadów do obserwacji takiej rodziny i donoszenia władzom o ewentualnej kolejnej ciąży bądź urodzeniu się kolejnego dziecka. Donosy należy...
Hanna Shen
Przywileje pobytu stałego W poszukiwaniu lepszego zarobku mieszkający na wsi udają się do miast, które oferują to, czego prowincja nie może: długoterminowe, a nie tylko sezonowe zatrudnienie. W 2007 r. liczba tzw. migrujących robotników pracujących w dużych miastach chińskich wyniosła, według danych Międzynarodowej Organizacji Pracy, 150 mln. W ciągu ostatnich 20 lat to oni wypracowali 16 proc. produktu krajowego brutto ChRL. Jeszcze kilka lat temu przybysz ze wsi, pragnący pozostać w mieście dłużej niż trzy dni, musiał najpierw zgłosić się na tamtejszy komisariat policji, aby otrzymać meldunek, i jeśli miał zamiar podjąć pracę, zobowiązany był przedstawić dokument wystawiony przez pracodawcę w danym mieście. Po rozpoczęciu pracy od czasu do czasu musiał się zgłaszać na posterunek w...

Pages