Instytucje - klucz do zwycięstwa

Poprzednie miesięczniki

Wyciszanie polityki Oto jeszcze inna historia: główna stacja informacyjna na oczach zdumionych widzów dokonuje procesu wyciszania polityki. Drobne lokalne sprawy, zabójstwa i wypadki samochodowe zastępują nieustanny, uprawiany przez ostatnie dwa lata pościg za rządzącymi. Na analizę błędów i slalomów ekipy Tuska nie ma już miejsca. Niestety, bo pewnie chętnie by się tym zajęli. Ale sami państwo rozumieją – Polska lokalna nie może być opuszczona, tyle jest ciekawych spraw... No i ta pogoda – jak o tym nie mówić?! By jednak zadowolić widzów pragnących debaty politycznej, od czasu do czasu dopuszcza się jakiś temat i program – ale głównie o grzechach Prawa i Sprawiedliwości. No i jeszcze jeden tygodnik, który w czasach rządów Marcinkiewicza i Kaczyńskiego dociekał, skąd konkurencyjny tytuł ma tyle informacji z prokuratury, teraz sam zamienia się w pas transmisyjny sług ministra Ćwiąkalskiego. I sypie newsami, i chwali się, że „dotarł” do informacji ze śledztwa. I nie czuje żadnego wstydu. Zresztą – dlaczego ma niby czuć? Czy ktoś powie złe słowo? Środowisko dziennikarskie rozumie doskonale – wszyscy „nasi” robią tak samo. A tych „nie naszych” trzeba wykończyć – wyciąć redaktora Tomasza Sakiewicza, zniszczyć procesami „Tygodnik »Solidarność«”, opluć ostatnich niezależnych dziennikarzy dużych mediów, donieść europejskim lewicowym elitom o istnieniu niezależnej od decyzji Adama M. redakcji „Rzeczpospolitej”. Więc czym się przejmować? Ludzie kupią, studenci dadzą
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze