Paweł Paliwoda

Paweł Paliwoda
Atomizacja liberalna i komunistyczna Zarzut „zimna” można postawić każdej dużej populacji, niezależnie od typu organizującego ją  ustroju. Rzecz w tym, czy i jakie formy wzajemnej lojalności wytwarza dany ustrój. Pozornie demokracja liberalna i społeczeństwo „otwarte” sprzyjają powstawaniu nieograniczonej liczby pozytywnych międzyludzkich więzi. Równość ras, płci, likwidacja kast czy zinstytucjonalizowanych elit (egalitaryzacja) powinny sprzyjać zawieraniu osobistych relacji między ruchliwymi jednostkami. Liberalna teoria jednostkę, jej wolność i jej prawa czyni przedmiotem szczególnej troski. Praktyka dowodzi jednak, że to właśnie w tym ustroju pojawia się „samotny tłum”,  psychoterapeuci mają mnóstwo pacjentów cierpiących na samotność, a osławione „dobro wspólne” staje się...
Paweł Paliwoda
Kartkowy absurd Wyobraźmy sobie turniej, w którym w jednej grupie grają drużyny „Gazety Polskiej”, „Gazety Wyborczej”, „Reczpospolitej” i „Naszego Dziennika”. W otwierającym spotkaniu „GP” gra z „GW”. Adam Michnik, kapitan „GW”, brutalnie fauluje naszego lidera, Tomasza Sakiewicza (który zostaje zniesiony z boiska i nie gra do końca meczu). Michnik otrzymuje czerwoną kartkę i zostaje wykluczony z gry (decyzją UEFA za szczególnie brutalny faul pauzuje przez kolejne dwa spotkania). „GP” łatwo i wysoko wygrywa z „GW”. Ale kto naprawdę został tu ukarany, a kto nagrodzony? W kolejnych spotkaniach „Rz” i „ND” – główni obok „GP” kandydaci do awansu z grupy – również bez trudu wygrywają z osłabioną ekipą „GW”. To niesprawiedliwe! Wykluczenie Michnika w pierwszym meczu stanowiło dla „GP”...
Paweł Paliwoda
Tradycja czytania i rozumienia Homera uległa w ostatnim półwieczu radykalnej negacji – „dekonstrukcji klasycznej narracji”. Mówi się nam, że sam tekst nie istnieje w ogóle. Owszem, istnieją stare pergaminy czy papirusy. Tego faktu nikt nie neguje. Tekst utrwalony istnieje, ale jego sens ulega zmianie w zależności od tego, kto i jak go czyta. Nie trzeba zresztą sięgać po przykłady w przeszłość. Podobna wielointerpretacyjność jest cechą utworów – i wszelkich komunikatów werbalnych oraz wszelkich interpretowalnych, mających jakieś znaczenie rzeczy lub sytuacji, np. tzw. mowy ciała – powstających także dzisiaj. Szkolne pytanie: „Co autor chciał przez to powiedzieć?” w obszarze ponowoczesnej krytyki literackiej, historiografii filozofii czy dziejów, a także u „dekonstrukcjonistycznych”...
Paweł Paliwoda
„Tylko żadnej agresji” – to hasło wolno potraktować jako credo „tolerancyjnej” i pacyfistycznej cywilizacji Zachodu. W tym duchu edukuje się i wychowuje dzieci, taki klimat towarzyszy deklaracjom polityków, działalności filmowców czy literatów. Że oficjalny patos łagodności często do rzeczywistości ma się nijak, widzimy na co dzień. Ideologia wykorzeniania wszelkiej „agresji” jednak działa. Słowo to ma jednoznacznie negatywne konotacje. Tymczasem wystarczy przeczytać „Regres człowieczeństwa” Konrada Lorenza, aby na sprawę spojrzeć w nowy sposób. Respektując istotę wywodów austriackiego noblisty, obecność agresji w naszym życiu należy uznać za niezbędną. Prawidłowo ukierunkowana i wymodelowana mądrym wychowaniem staje się ona sprzymierzeńcem człowieka. Osobnik całkowicie wyzuty z agresji...
Paweł Paliwoda
Wzorcem naszej wiedzy potocznej jest poznanie naoczne. Trudno nam uznać za zrozumiałe coś, czego nie jesteśmy w stanie zobaczyć (choćby w wyobraźni). Dlatego posługujemy się od początku cywilizacji zachodniej mętnym pojęciem „materia” (dotykalny materiał, z którego zrobione są rzeczy widzialne), które w nowoczesnej fizyce nie występuje w ogóle (poza wykładami popularyzującymi wiedzę). Ludzkie zmysły i mózg są przystosowane do kontaktu z materialnymi obiektami „średniego”, newtonowskiego świata. W nim czujemy się zadomowieni. Będzie dobrze Dlaczego widujemy znakomitych lekarzy (w tym kardiologów!) palących papierosa? Dlaczego ludzie osiedlają się na terenach zagrożonych powodzią? Dlaczego np. w przemyśle spożywczym albo w energetyce stosujemy nie do końca sprawdzone, ryzykowne często...

Pages