Numer 8 (54)/2010

Katarzyna Gójska-Hejke
Po Smoleńsku Polska pękła rowem mariańskim. Nie ma co udawać, że to podział chwilowy czy że dotyczy jedynie grupki fanatyków. Jest odwrotnie - dotyczy rzesz Polaków i niezwykle trudno będzie go zniwelować. Działania władz RP od 10 kwietnia były i są jak tsunami, które bezlitośnie pustoszy Polskę. Arogancja, bagatelizowanie, czasami wręcz drwienie z katastrofy oraz tych, którzy czcili pamięć Ofiar i wyrażali obawy o przyszłość państwa czy w końcu dezercja najważniejszych urzędników RP i oddanie śledztwa prokuratorom pułkownika KGB Władimira Putina zmieniło świadomość tysięcy Polaków. Są tacy, którzy być może już nigdy nie uwierzą w siłę i suwerenność Rzeczpospolitej, ale są i tacy, których wypowiedzi Tuska, Komorowskiego, Niesiołowskiego czy Palikota utwierdziły w przekonaniu, iż...
Andrzej Waśko
Wydawana w Gdańsku seria „Transgresje” rozpoczęła okres akademickiej gloryfikacji wszelkiego typu aktów psychologiczno-społecznego przekraczania granic i mitologizowania dokonujących tego artystów „odmieńców” (taki tytuł nosił tom 2 serii). W tym klimacie wychowywała się na uniwersytetach część pokolenia lat 60. i 70. – do której należą, przykładowo, plastyczka Dorota Nieznalska, krytyczka Kazimiera Szczuka, celebryta Kuba Wojewódzki i cała literacko-polityczna cyganeria III Rzeczypospolitej pozostająca dziś na usługach establishmentu. Do tej grupy zalicza się także absolwent filozofii na UW, Janusz Palikot (rocznik 1964). To za ich sprawą można obecnie zastosować pojęcie transgresji, nie bez związku z jego pierwotnym znaczeniem, do nazwania zjawiska, z jakim od jakiegoś czasu mamy do...
Krystyna Grzybowska
Moralna hipokryzja Dla części elit, i to wcale niemałej, i dla tzw. postępowych publicystów, którzy głoszą pozytywistyczną pracę od podstaw jako wyraz przywiązania do Ojczyzny. Przypomina mi to XIX w., czas rozbiorów, kiedy to niektórzy pozytywiści mówili o tymczasowym pogodzeniu się z utratą niepodległości, a więc okres nieporównywalny do współczesnej, przecież wolnej Polski. Może to kogoś zaskoczy albo oburzy, ale odnoszę wrażenie, że znów znaleźliśmy się w sytuacji, kiedy – co wyraził nowy Prezydent RP Bronisław Komorowski – praca pozytywistyczna jest prawdziwym patriotyzmem. Czy zatem mamy do czynienia z nowym rozbiorem Polski? W sensie politycznym i moralnym – tak, terytorialnie, oczywiście, nie. Co to oznacza? To oznacza rezygnację z dumy narodowej i przystosowywanie się do...
Zygmunt Nowakowski
Prawda budzi grozę. To, co się dzieje obecnie w świecie, jest ucieczką od prawdy. Myślimy o zmartwychwstaniu Chrystusa, a tymczasem rzeczywistość pokazuje nam fakty straszliwe, które mówią, że zmartwychwstają w człowieku uczucia, kompleksy uczuć już zamarłe, już nawet nie w jakimś stanie szczątkowym żyjące, ale ukryte głęboko w podświadomości, zaprawdę nie ludzkiej, ale zwierzęcej. Są to grube pokłady strachu, rezerwaty jakichś pierwotnych wcieleń, jakiegoś bytowania na poziomie niższym niż jaskiniowy. Jest to schodzenie w głąb zła. Rozwój wypadków budzi w naszych duszach myśli czarne i bezbożne. Jesteśmy skłonni do bluźnierstwa. Zawód i zwątpienie wywołują w nas obawę, że na przekór naszej tęsknocie i wierze tego roku nie Chrystus zmartwychwstanie, ale kto inny. Że zmartwychwstaną...
Wrzesień 1939 r. na Rzeszowszczyźnie Działania wojenne na terenie Podkarpacia rozpoczęły się 1 września od porannych nalotów Luftwaffe skierowanych na lotniska w Krośnie i Moderówce k. Jasła. W wyniku nalotów zniszczeniu uległy maszyny szkolne RWD-8, uszkodzono też urządzenia obu lotnisk. Zginął jeden oficer i 20 podoficerów - uczniów Szkoły Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich. 3 września w Naczelnym Dowództwie zapadła decyzja, aby Armii „Karpaty” powierzyć obronę Dunajca, aż do czasu wycofania się grupy operacyjnej (GO) „Boruta” z Armii „Kraków”. Do tego celu dowódcy armii - gen. dyw. Kazimierzowi Fabrycemu - przydzielono 24. dywizję piechoty (DP). Jednak już przed północą 6 września gen. Fabrycy podjął decyzję wycofania tej jednostki na linię Wisłoki. Obawiał się okrążenia...

Pages