BIEDNI POLACY PATRZĄ NA SMOLEŃSK…

Bezsilność czy cynizm Sam Donald Tusk nie chce się do tych faktów ustosunkować – podobnie, jak nie chce podjąć niezbędnych działań politycznych i dyplomatycznych mogących uruchomić zablokowane dzisiaj postępowanie wyjaśniające śledztwo prowadzone przez prokuraturę wojskową. Mimo publicznych oświadczeń odpowiedzialnych urzędników, że bez czarnych skrzynek, protokołów sekcji zwłok i innych dokumentów przetrzymywanych przez Rosjan nie da się tej katastrofy wyjaśnić, Premier pozwala Putinowi kpić z siebie i z państwa polskiego. Dlaczego? Czy jest to gra na zwłokę czy też bezsilność? A może, tak jak prezydent Komorowski, Tusk także uważa, że ta sprawa po prostu nie jest najważniejsza? Tak można by sądzić, patrząc na dotychczasowe postępowanie premiera, a zwłaszcza na systematyczne blokowanie koniecznych działań wobec Rosji. Być może łatwiej będzie zrozumieć dzisiejsze zachowania Tuska, jeśli przyjrzymy się niektórym działaniom jego rządu w okresie poprzedzającym katastrofę.Nienawiść w służbie polityki Rząd Donalda Tuska od początku swej kadencji systematycznie i z premedytacją zwalczał politykę międzynarodową Lecha Kaczyńskiego. Działania rządu w tej materii przekraczały miarę normalnej rywalizacji politycznej czy nawet zawziętego sporu. Z polityką Kaczyńskiego nie podejmowano otwartej i publicznej polemiki, lecz starano się wyśmiać i zohydzić tego, który ją promował. Zachowania takich polityków, jak Radosław Sikorski, Donald Tusk, Tomasz Arabski
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze