Nie wierzę w wypadek

I właśnie to wzbudziło Pana wątpliwości?

Motyw jest zawsze ten sam. Na przykład w sprawach wszystkich zamachów, którymi się zajmowałem, zawsze bardzo szybko ogłaszano rezultaty, których w zasadzie nie można było ogłosić na tak wczesnym etapie śledztwa. Jednym z przykładów może być zamach z 11 września 2001 r., sprawa niebywale złożona, a jednak już kilka godzin po tym wydarzeniu podano pełną listę rzekomych sprawców.

Czy w wyniku Pańskiej działalności i doboru tematów (np. głośna sprawa z „fantomem RAF-u z 1992 r.) nie został Pan w Niemczech sprowadzony do roli outsidera?

Niestety, jestem outsiderem, tak samo jak kilku...
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: