NIEZŁOMNA RZESZOWSZCZYZNA

Wrzesień 1939 r. na Rzeszowszczyźnie Działania wojenne na terenie Podkarpacia rozpoczęły się 1 września od porannych nalotów Luftwaffe skierowanych na lotniska w Krośnie i Moderówce k. Jasła. W wyniku nalotów zniszczeniu uległy maszyny szkolne RWD-8, uszkodzono też urządzenia obu lotnisk. Zginął jeden oficer i 20 podoficerów - uczniów Szkoły Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich. 3 września w Naczelnym Dowództwie zapadła decyzja, aby Armii „Karpaty” powierzyć obronę Dunajca, aż do czasu wycofania się grupy operacyjnej (GO) „Boruta” z Armii „Kraków”. Do tego celu dowódcy armii - gen. dyw. Kazimierzowi Fabrycemu - przydzielono 24. dywizję piechoty (DP). Jednak już przed północą 6 września gen. Fabrycy podjął decyzję wycofania tej jednostki na linię Wisłoki. Obawiał się okrążenia od strony Nowego Sącza, liczył na powstanie nowej linii obrony, do utworzenia której chciał wykorzystać zebraną pod Brzostkiem i Kołaczycami drugą wielką jednostkę – 11. Karpacką Dywizję Piechoty (KDP). Zarządzony odwrót oddziałów 24. DP odbywał się w warunkach dużego rozciągnięcia maszerujących kolumn. W tej sytuacji uderzenie od południa niemieckich jednostek zmotoryzowanych i pancernych doprowadziło do zniszczenia i rozproszenia całych pododdziałów. Wieczorem pod wpływem informacji o rozwoju wydarzeń na linii Dunajca gen. Fabrycy nakazał odwrót na linię Sanu. Czas potrzebny na organizację nowej linii obrony miał zostać osiągnięty poprzez powstrzymywanie 4. Dywizji Lekkiej na szlaku
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze