Numer 1 (373)/2009 NP

Katarzyna Gójska-Hejke
Dział „Retrospekcje” wypełniają przede wszystkim wypowiedzi dwudziestolatków II RP. Zadziwiające, jak bardzo są aktualne. Przecież najbardziej dorosłe słowa formułowali w czasie ogromnej narodowej tragedii. Gdy mówią o historii, sztuce, patriotyzmie, wyciszają wojnę. Owszem, lęk przed śmiercią jest odczuwalny – ale nie pierwszoplanowy. „Heroiczne wypieranie się przeszłości, niecierpliwe pragnienie kreowania oblicza nowej kultury prowadzi na jakieś kulturalne manowce, na kulturalny ocean, gdzie nie unosi się żaden Duch Święty” – napisał w artykule „Historia i czyn” Tadeusz Gajcy. Te słowa mogłyby być napisane zarówno dziesięć lat temu, jak i wczoraj. W innym tekście, stworzonym wraz z Wacławem Bojarskim, opublikowanym na łamach 6. numeru pisma „Sztuka i Naród”, Gajcy mówi bez ogródek: „...
Piotr Lisiewicz
Nie próbuj zabrać wilkowi Cóż, kochający wolność wilk zamknięty w ZOO to obiekt wielu kampanii ekologów. Ale pokrewieństwo wilka z udomowionym psem spowodowało, że na świecie pojawiły się krzyżówki obu gatunków, nazywane wolfdogami. Jedną z najsłynniejszych, o nazwie „wilczak”, wychowano w nieistniejącej już Czechosłowacji. Wilczaki miały pracować dla wojska kraju Gustava Husaka – strzec granic oraz wojskowych obiektów. Ogłoszono je tam nawet rasą narodową. Dziś wilczaki nie służą już w wojsku. Nie sprawdziły się, bo nie pasowały do systemu wojskowego poboru. Przywiązywały się do jednego strażnika, a gdy ten kończył wojskową służbę, odmawiały współpracy z jego następcą. Sentymentalizm, który komsomolcowi nie przystoi. Pat Tucker, biolog dzikich zwierząt, oraz pisarz Bruce Weide...
Paweł Paliwoda
Pamiętam pańskie teksty, w których bronił pan popkultury przed quasi-wyrafinowaną kulturą wyższą, produkowaną przez zawodowych kontrkulturowców i obalaczy estetycznych tabu. Owszem, dostrzegam pewne wartości popkultury. Pisząc na ten temat, patrzyłem jednak na kulturę masową z nieco innej perspektywy. Popkultura bowiem niejedno ma imię. Sam w okresie PRL chętnie czytywałem powieści o Jamesie Bondzie – z konieczności wydania angielskie. Pamiętam prześmiewczy tekst z „Kultury”, autorstwa Krzysztofa Teodora Toepliza, w którym autor wydrwiwał filmy osnute na powieściach Fleminga. Przyjmował pozę zniesmaczonego kiczem wyrafinowanego inteligenta. Typowy tekst komunistycznego publicysty, który jeździ bez przeszkód na Zachód i wyrabia w sobie pozę zniesmaczonego arbitra elegancji. Bondy mu się...
Krzysztof Kamil Baczyński, Tadeusz Gajcy, Wacław Bojarski, Tadeusz Borowski, Wojciech Mencel, Andrzej Trzebiński Kim byli Pokoleniem artystycznym nazywa się grupę ludzi, których łączy nie tylko zbliżony rocznik czy zanurzenie w tej samej historii. Ważne definicje mówią, że kluczem jest tu tak zwane doświadczenie generacyjne – wyrazisty fakt społeczny i historyczny, który prowokuje pewną część generacji metrykalnej, tę utalentowaną artystycznie, do przyjęcia określonej postawy wobec tego rozstrzygającego wydarzenia; postawy wyrażonej zarówno życiem, jak i twórczością. Tak się złożyło, że w wypadku pokolenia wojennego największa liczba znaczących twórców i ludzi kultury, debiutujących podczas II wojny, urodziła się między 1920 a 1922 rokiem. Wychowywano ich na „budowniczych szklanych...
Robert Tekieli
Anachronizm w psychodelicznym futerku Materializm głosi, że sfera duchowa nie istnieje. Chrześcijaństwo w swym głównym nurcie uznaje kompetencje nauk ścisłych w kwestii prawd o przyrodzie, zostawiając religii badanie prawidłowości świata duchowego. New Age głosi możliwość skutecznego i prawdziwego poznania rzeczywistości duchowych ludzkimi zmysłami oraz metodami naukowymi. W rzeczywistości jest jedynie nowym wcieleniem religii naturalnych. Szamanizmu, animizmu i fetyszyzmu, słowem, pogaństwa. Setki metod transowych i psychotechnik, nauczanych na tysiącach kursów i warsztatów New Age, to jedynie pozbawione kontekstu religijnego praktyki szamańskie: techniki transowe i medytacyjne. New Age to zjawisko społeczne i religijne, odgrywające istotną rolę w społeczeństwach zachodnich od lat...

Pages